Extraordinary X-Men: Przystań X czyli nowa drużyna mutantów!

Extraordinary X-Men: Przystań X czyli nowa drużyna mutantów!
5 (100%) 2 votes

Nadszedł nowy rok a to oznacza, że pojawiły się nowe komiksy od wydawnictwa Egmont. Czas na Extraordinary X-Men – Przystań X.

Wydawnictwo Egmont dotarło do momentu w którym można powiedzieć kończy się Marvel Now! I rozpoczyna się tzw. Marvel 2.0. Wszystko za sprawą wydarzeń i zmian jakie miały miejsce podczas Tajnej Wojny. Dlatego też wraz z nowym rokiem pojawiają się nowe tytuły i to nie byle jakie. Jednym z nich jest Extraordinary X-Men – Przystań X. Czy warto sięgnąć po nowe przygody X-Men? Owszem ponieważ mutanci muszą się zmierzyć z dość poważnym problemem a autor Jeff Lemire to nie tylko dobre nazwisko.Extraordinary X-Men

Pod dowództwem Storm zespół X-men zakłada Przystań X. Schronienie dla mutantów, którzy uciekają przed mgłą terrigenową. Dokładnie tym czymś dzięki czemu Inhumans stają się tym kim są. Jednak nie wszyscy są skłonni do współpracy. Czas na nową rekrutację i wyciągnięcie ręki do starych znajomych. Jedną z nich jest młodziutka Jean Grey, która przybyła razem z oryginalną piątką X-Men. Nie kwapi się jedna do powrotu do Przystani X i szkoły dla mutantów, zwłaszcza, że układa swoje życie na nowo. Jednak kto był X-menem, pozostaje X-menem. Ratując mutanta przed agresją ze strony ludzi przekreśla swoje nowe życie. Do tego wszystkiego pojawia się jeszcze Logan. Staruszek Logan. A to już mieszanka wybuchowa pod tytułem Extraordinary X-Men – Przystań X!

Zupełnie nowy początek!

Extraordinary X-Men to dzieło Jeffa Lemire, amerykańskiego scenarzysty i rysownika. Został on wyróżniony Nagrodą Eisnera w 2017 za scenariusz do serii Czarny Młot. Pracował zarówno dla Dark Horse Comics, DC Comics oraz Marvela. Tworzył między innymi All-New Hawkeye, Moon Night czy Staruszek Logan. Nowa seria, dobre nazwisko to można powiedzieć szykuje się sukces. Owszem scenariusz pierwszego tomu Przystań X jest bardzo dynamiczny oraz trzyma w napięciu. Czytelnik nie ma czas się nudzić. Jak to bywa z pierwszymi tomami, potrzebne jest wprowadzenie. Jeff Lemire stara się jak najmniej czasu tracić właśnie na ten czynnik. Mamy tu nową rekrutacje, dzięki czemu pojawiają się bohaterowie, których naprawdę lubimy i od jakiegoś czasu o nich nie słyszeliśmy.Extraordinary X-Men Przystań X

Zdecydowanie na plus jest wykorzystanie Magik, którą uwielbiam i śledzę jej losy od samego początku. Z niewinnej nastolatki stała się demoniczną czarodziejką z mieczem, który przypomina broń z anime. W Extraordinary X-Men Magik ma bardzo dużą rolę, zwłaszcza, że musi ściąga do pomocy swojego brata. A jak wiemy ich relacje przez pewien czas były dość burzliwe. Dobór członków X-Men jaki zrobił Jeff Lemire może niektórych zaskoczyć. Oprócz Storm i Icemana, mamy również Nightcrawlera o którym dawno nie było słychać czy młodziutką Jean Grey i Staruszka Logana. Ta parka to strzał w dziesiątkę. Ich relacje miłosne i nie tylko to podstawa większości kluczowych momentów w historii X-Men. Lemire ustawia tych bohaterów w zupełnie niespotykanej sytuacji. Scott nie żyje, a między nimi jest znacząca różnica wieku. Jak to ujmuje Bobby – dziadek i wnuczka. Świetny pomysł z potencjałem na dalsze tomy.

Za warstwę graficzną w Extraordinary X-Men odpowiada Humberto Ramos, meksykański rysownik, który tworzy dla komercyjnych wydawnictw jak i swoje autorskie projekty. Fani Marvela znają go głównie z ilustrowania przygód Spider-Mana ze scenariuszem Dana Slotta. Jego prace są dynamiczne i pełne akcji. Nie boi się on tworzyć dużych plansz, czasami zajmujących całą stronę. Ramos świetnie radzi sobie również z Limbo, gdzie została przeniesiona szkoła dla mutantów. Nadaje on również nowy design dla kilku bohaterów. Zdecydowanie takie odświeżenie było potrzebne. Bardzo dobrze radzi sobie również z dymem, ogniem czy innymi zjawiskami. Dzięki temu może poszaleć z mocami mutantów i świetnie się w tym odnajduje. Już na pierwszy rzut oka widać, że duet Lemire i Ramos to kawał dobrej historii ze świetnymi rysunkami.

Extraordinary X-Men na dobry początek roku!

Wydawnictwo Egmont w 2019 roku rozpoczyna nowymi tytułami. Jest to dobry moment na weryfikacje, co chcemy czytać i co warto czytać. Zdecydowanie Extraordinary X-Men Przystań X to dobra pozycja. Szkoda tylko, że trzeba mieć trochę wiedzy z innych serii aby w pełni chłonąć cała opowieść. Niestety Egmont wcześniej dał nam tylko All-New X-Men i strzępki Wolverine i X-Men. Z czego ta druga seria średnio się sprzedawała. Teraz z nową serią warto wskoczyć w wir wali o przetrwanie, ponieważ za sprawą mgły terrigenowej to mutanci stali się gatunkiem wymierającym. Dodatkowo Lemire w trudnej sytuacji potrafi rozbawić czytelnika, a na tym polega tworzenie dobrych opowieści. Na przekazywaniu emocji, a w Przystani X ich nie brakuje. Jest to furtka za, którą kryje się piękny ogród czekający na poznanie.

Ocena: 8/10

Extraordinary X-Men tom 1

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

 

7 thoughts on “Extraordinary X-Men: Przystań X czyli nowa drużyna mutantów!

  1. Nie znam się na komiksach i nieszczególnie przepadam za gatunkiem superhero, ale recenzję czytało mi się dobrze. Może z ciekawości przewertuję twojego bloga 😀

  2. No ciekawe. Kiedyś uwielbiałam X-menów. Ale w pewnym momencie tych wariacji na ich temat i nowych wersji zrobiło się za dużo i trochę mi się przejadło. Poza tym zawsze bardzo lubiłam Shadowcat, a ona jakoś często jest wycinana niestety.

    1. Obecnie Shadowcat lata po kosmosie razem ze swoich chłopakiem Star Lordem. Tak tym ze Strażników Galaktyki. No i jest panią profesor w szkole więc jej rozwój poszedł zdecydowanie do przodu jeżeli chodzi o komiksy w późniejszym czasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.