Wbrew Naturze czyli Zwierzogród +18

Co by się stało gdyby świt był idealnym miejscem? Marzeniem wszystkich jest utopia w której nie ma się zmartwień. Wbrew Naturze to komiks, który ukazuje właśnie takie miejsce, niestety tylko z pozoru. Ponieważ związek pomiędzy gatunkami jest zabroniony, a młoda Leslie, która nie może naleźć swojej drugiej połówki trafia w wir zupełnie przewidzianych zdarzeń.

W październikowej ofercie wydawnictwa Non Stop Comics można trafić na na komiks, którego mało kto się spodziewał. Chodzi oczywiście o Wbrew Naturze. Jego okładka jest bardzo intrygująca, a wnętrze jeszcze bardziej zaskakujące. Dlaczego? A dlatego, że mało kto spodziewa się tak dobrej, zaskakującej i pokazującej dysfunkcje społeczne historii. Jestem mile zaskoczony, zresztą sami zobaczcie.

Świnka i Wilk

Leslie jest zwykłą świnką, która kocha muzykę i sushi. Aby zarobić na życie i mieszkanie musi pracować w firmie, której wprost nienawidzi. Najgorszej jest jednak to, że już niebawem skończy dwadzieścia pięć lat, a co za tym idzie trafi do programu rządowego, który ma jej pomóc znaleźć idealnego partnera. Na domiar złego zaczyna śnić o innym życiu w którym pojawia się biały wilk. Niestety stają się one coraz realniejsze i niebezpieczne, w idealnej utopii, nie można kochać kogoś z innego gatunku. Jest to zabronione i wbrew naturze.

Wbrew Naturze to świetny miks gatunkowy w którym znajdziemy zarówno wątki kryminalne jak i nadnaturalne. Cała historia to tak naprawdę dobra obyczajówka z wieloma elementami sporej układanki. Mamy tu dość rozbudowane wątki przeznaczone dla starszego czytelnika. Główną osią jest problem mniejszości seksualnych i segregacja rasowa, a w tym przypadku raczej gatunkowa. Dystopia do której trafiamy przypomina Zwierzogród, ale tak jak wspomniałem wcześniej dla dojrzałego czytelnika. Leslie jako główna bohaterka nie jest idealna zarówno pod względem życiowym jak i wizualnym, a pomysł na uzwierzęcenie jej jako świnki jest wprost genialny. Wszyscy bohaterowie są wciśnięci w tryby systemu, któremu jeżeli się nie poddasz może Cię bez problemu zniszczyć.

Pięknie i Sensualnie

Za scenariusz i rysunki odpowiada Mirka Andolfo, którą fani DC Comics mogą znać z rewelacyjnej serii Bombshells, a fani Marvela z Ms. Marvel. Ta dwudziestosiedmioletnia autorka pochodząca z Neapolu tworzy spójny obraz historii, która składa się z wielu teoretycznie niepasujących do siebie elementów. Estetyka całego komiksu cieszy oko, a połączenie gatunkowe stylu jest naprawdę dobre. Znajdziemy tu intymne, zmysłowe sceny jak i również komediowy slapstick. Trzeba przyznać, że Mirka Andolfo świetnie to sobie zaplanowała.

Ważne pierwsze wrażenie

Oczywiście w całym komiksie rzuca się w oczy okładka, która jest po prostu przepiękna. Sam tytuł z odwróconymi literami to również trafiony pomysł. Nasze polskie wydanie stoi na bardzo wysokim poziomie. Non Stop Comics w bardzo krótkim czasie wypracowało sobie standard dobrze wydanych komiksów. Brawo! Świetny lakierowany papier sprawia, że komiks czyta się naprawdę przyjemnie. Jako dodatek w komiksie znajdziemy szkice koncepcyjne głównej bohaterki.

Wbrew Naturze to komiks, który chętnie polecę moim znajomym, którzy uważają, że komiksy są tylko i wyłącznie dla dzieci. Niech się przekonają o swoim błędnym myśleniu. Pierwszy tom to obiecujący początek serii różnogatunkowej. Kiedy zobaczyłem pierwszy raz Wbrew Naturze przyszedł mi na myśl genialny francuski komiks Blacksad. Może Leslie nie jest tak kultowa jak jej kolega, jednak nie mogę się doczekać kolejnego tomu aby dowiedzieć się co dalej!

Ocena: 7/10

Dziękuję Non Stop Comics za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

22 thoughts on “Wbrew Naturze czyli Zwierzogród +18

  1. Wygląda osom! Historia tez mi się mega podoba. Nie jestem fanką komiksów, ale może dlatego, że się w ogóle tym nie interesowałam nigdy. Kiedyś nie lubiłam fantastyki, a teraz to mój jeden z ulubionych gatunków. Uwielbiam, kiedy zdarzenia z naszej codzienności pojawiają się w takich historiach w jakiś zawoalowany sposób 🙂

  2. Bardzo zaciekawiłeś mnie tym komiksem, chociaż muszę przyznać, że to byłby mój pierwszy raz kiedy przeczytałabym komiks ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Pozdrawiam i zapraszam 🙂

  3. Moja znajomość z komiksem zakończyła się na etapie Tutysa, Romka i Atomka 🙂 A teraz takie historie można poczytać! Arcyciekawa recenzja. Zainspirowałeś mnie do sięgnięcia po coś zupełnie nowego.

  4. Twoje teksty o komiksach, ich recenzje są niezwykłe. ,,Wbrew naturze,, nie dość że świetny, intrygujący tytuł to okładka zachęcająca, aby sięgnąć po tę pozycję, a Twoja recenzja doskonała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *