Recenzje KomiksówStar Wars Komiks

Star Wars: Ahsoka – Sezon pierwszy

Serial Ahsoka zadebiutował w 2023 roku na serwisie Disney+. Historia skupiała się na losach padawanki Anakina Skywalkera i był pewnego rodzaju połączeniem serialu animowanego Rebelianci oraz filmowego uniwersum. Tym samym dostaliśmy aktorskie wersje ulubionych postaci. Serial został dobrze przyjeny, zwłaszcza w gronie fanów The Clone Wars i Rebels. Obecnie za sprawą komiksu Star Wars: Ahsoka – Sezon pierwszy mamy możliwosć wrócić do tej opowieści. A komiksowa adaptacja zagościła na naszym rynku za sprawą wydawnictwa Egmont.

Po upadku Imperium Ahsoka Tano przemierza galaktykę w poszukiwaniu wielkiego admirała Thrawna. A gdy cenny jeniec wymyka się Nowej Rebublice, Ahsoka łączy siły z dawną znajomą, żeby odnaleźć uciekiniera. Morgan Elsbeth powraca z tajemniczymi użytkownikami Mocy: Baylanem Skollem i jego uczennicą Shin Hati. Ale czy rebelianci zdołają odnaleźć swojego dawno zaginionego przyjaciela – Ezrę Bridgera? Ahsoka i generał Hera Syndulla udają się do stoczni Nowej Republiki i dokonują niespodziewanego odkrycia. Sabine Wren rusza w podróż na odległą planetę. Ahsoka będzie musiała zmierzyć się ze swoją przeszłością spędzoną u boku Anakina Skywalkera, gdy poszukiwania Thrawna sięgną poza granice galaktyki.

Ahsoka w komiksowej adaptacji

Komiks Star Wars: Ahsoka – Sezon pierwszy składa się z ośmiu zeszytów co oczywiście odpowiada tej samej ilości odcinków serialu. Fabuła tak samo jak mieliśmy w przypadku komiksu Mandalorianin jest po prostu adaptacją serialu. Nie znajdziemu tu nic więcej poza tym co widzieliśmy na ekranie. Czy jest to złe? Nie, zdecydowanie nie. Możemy sobie w łatwy sposób przypomnieć całą historię. Tymbardziej, że serial wywołał burzę powrotem Haydena Christensena do Gwiezdnych Wojen. Tym samym spełniając oczekiwania fanów i powrót Anakina Skywalkera na ekrany. I tak jak w przypadku serialu sceny z jego udziałem, czy też retrospekcje z okresu Wojen Klonów świetnie się prezentują. Można śmiało powiedzieć, że czuć w nich Moc.

komiks Star Wars: Ahsoka - Sezon pierwszy

Jeżeli chodzi o warstwę wizualną to mam co do niej zastrzeżenia. O ile sporo kadrów jest praktycznie przeniesionych z serialu to niestety realistyczny wygląd bohaterów nie do końca został trafiony. Oczywiście da się rozpoznać Ahsoke, Ezrę czy Sabine. Jednak jak to w przypadku adaptacji bywa są dobre i słabsze plansze, gdzie mimika twarzy pozostawia niesmak.

Podsumowując, komiks Star Wars: Ahsoka – Sezon pierwszy to przede wszystkim adaptacja. Jeżeli podchodzimy w ten sposób, to będzie nam się podobać. Jednak jeżeli liczymy na coś więcej to niestety można się rozczarować. Sam komiks może służyć za przypomnienie losów Ahsoki w szybki sposób, a nie oglądając kilka godzin serialu. Lub też dla osób, które serialu nie chcą oglądać a chcą poznać tę historie. Tak czy inaczej komiks raczej znajdzie się w zbiorach fanów Gwiezdnych Wojen, bo w mojej ocenie warto posiadać adaptacje Ahsoki oraz Mandalorianina na swojej półce.

Ocena: 6/10

Star Wars: Ahsoka - Sezon pierwszy okładka

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

logo egmont