DC ComicsRecenzje Komiksów

Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni tom 2: Światło w butelce

Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni tom 2: Światło w butelce kontynuuje kosmiczną opowieść rozpoczętą w ramach inicjatywy DC Odrodzenie i robi to w sposób, który dobrze oddaje charakter tej marki. Jest widowiskowo, dynamicznie i na dużą skalę. Światło w butelce nie próbuje rewolucjonizować formuły, ale rozwija ją na tyle sprawnie, że potrafi zaangażować zarówno fanów postaci, jak i czytelników szukających solidnej rozrywki superbohaterskiej. Czy warto po niego sięgnąć?

Korpus Zielonych Latarni został niemal całkowicie wymordowany, Green Lanterni tylko siłą woli uniknęli unicestwienia. Stoją w pierwszym i jedynym szeregu obrońców wszechświata. Korpus Sinestro nazywano tyranami i terrorystami, ale strachem zdołali zaprowadzić porządek pośród chaosu. To arcywrogowie Green Lanternów. Teraz te dwie wrogie armie muszą zjednoczyć siły w walce z większym zagrożeniem: awatarem chciwości o imieniu Larfleeze! Orange Lantern uwięził obie armie w butli i tylko Hal Jordan, największy Green Lantern, oraz Kyle Rayner, wszechpotężny White Lantern, mogą tam dotrzeć. Czy chciwość zatriumfuje? Czy zaprzysięgli wrogowie zdołają współpracować, by wszechświat ponownie rozświetlił blask sprawiedliwości?

Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni tom 2 – czy warto?

Fabuła podejmuje wątki po wydarzeniach z pierwszego tomu, gdzie Korpus Zielonych Latarni próbuje odbudować swoją pozycję po ciężkich stratach. Sytuacja i tak jest napięta ze względu na konflikt z Korpusem Sinestro, reprezentującym ideologię strachu. Jednak prawdziwe wyzwanie pojawia się wraz z nadejściem Larfleeze. Pomarańczowej Latarni, będącej uosobieniem chciwości. Jego działania zmuszają Zielone i Żółte Latarnie do czegoś, co wydaje się sprzeczne z ich naturą. Będą musieli ze sobą współpracować.

komiks Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni tom 2: Światło w butelce

Ten motyw jest bez wątpienia najmocniejszym elementem tomu. Scenarzysta Robert Venditti wykorzystuje go, by pokazać różnice między bohaterami, ale też ich podobieństwa. Konflikt ideologiczny nie znika, lecz zostaje zawieszony na rzecz większego zagrożenia. Dzięki temu interakcje między postaciami są bardziej angażujące niż w typowej historii o walce dobra ze złem. Pojawia się napięcie, nieufność, a momentami nawet coś na kształt wzajemnego szacunku.

Klimat komiksu to klasyczne kosmiczne science fiction w wydaniu superbohaterskim. Mamy tu ogromne przestrzenie kosmosu, widowiskowe starcia i poczucie, że stawka jest naprawdę wysoka. Jednocześnie historia nie jest przesadnie ciężka. Zachowuje tempo i przystępność, które sprawiają, że czyta się ją szybko i bez większego wysiłku. To jeden z tych komiksów, które bardziej stawiają na przygodę niż na głęboką analizę psychologiczną.

Powrót Zielonych Latarni

Warstwa wizualna dobrze wspiera ten charakter. Rysunki są dynamiczne, pełne energii i efektownych ujęć. Sceny walki są czytelne, a projekty postaci zgodne z estetyką uniwersum DC. Kolorystyka odgrywa tu dużą rolę, szczególnie w kontekście różnych korpusów i ich barw, które nadają kadrom intensywności i pomagają odróżnić frakcje. To komiks, który dobrze wygląda i potrafi przyciągnąć uwagę.

Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni tom 2: Światło w butelce

Nie oznacza to jednak, że Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni tom 2: Światło w butelce jest pozbawione wad. Jednym z problemów jest liczba postaci. Przy tak rozbudowanej obsadzie nie wszyscy bohaterowie dostają wystarczająco dużo miejsca, by się wyróżnić. Niektóre postacie pojawiają się tylko na chwilę, pełniąc bardziej funkcję fabularną niż rzeczywistą rolę w historii. To sprawia, że emocjonalne zaangażowanie bywa nierówne. Dla nowych czytelników może to być trudne bo mamy tu postacie, które wcześniej odgrywały ważną role. I niestety przydałoby się wiedzieć kto to taki i dlaczego jest obecnie w takim stanie.

Nieco słabiej wypada również sam antagonista. Larfleeze to postać o ciekawym potencjale, ale w tym tomie nie dorównuje charyzmą takim przeciwnikom jak Sinestro. Jego obecność jest ważna fabularnie, ale nie zawsze wystarczająco wyrazista.

Podsumowując, drugi tom Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni tom 2: Światło w butelce to solidna kontynuacja serii, która rozwija znane wątki i oferuje dobrą, kosmiczną rozrywkę. Nie jest to komiks przełomowy, ale spełnia swoje zadanie. Dostarcza dynamicznej historii z ciekawym motywem współpracy między wrogami. Dla fanów Zielonych Latarni to lektura obowiązkowa. Dla nowych czytelników to dobry przykład tego, czego można się spodziewać po tej serii, choć najlepiej sięgnąć po wcześniejszy tom, by w pełni docenić kontekst wydarzeń.

Ocena: 8/10

Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni tom 2: Światło w butelce okładka
  • Tytuł: Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni tom 2: Światło w butelce
  • Scenariusz: Robert Venditti
  • Rysunki: Rafa Sandoval, Jordi Tarragona, Ethan Van Sciver
  • Tłumaczenie: Marek Starosta
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 11.04.2018
  • Liczba stron: 132
  • Cena: 39,99 zł