Marvel ComicsRecenzje Komiksów

Przeznaczenie X – Wolverine tom 2

Era Krakoa od samego początku opierała się na obietnicy nowego otwarcia dla mutantów. Po latach prześladowań, podziałów i niekończących się konfliktów mieszkańcy wyspy wreszcie otrzymali własne państwo. Własne prawa i poczucie bezpieczeństwa. Jednak twórcy cykli X-Men od początku sugerowali, że każda utopia ma swoją cenę. Przeznaczenie X – Wolverine tom 2 bardzo dobrze wpisuje się w tę ideę, pokazując, że nawet raj może skrywać ciemne zakamarki.

Wolverine jest najlepszą bronią Krakoi – nieważne, czy gra akurat w obronie czy w ataku, czy szuka najlepszej whiskey w okolicy. To jednak nie znaczy, że zawsze robi dokładnie to, co mu się każe! Ostatnio zalazł za skórę pewnemu genialnemu mutantowi, który postanowił dać mu nauczkę. Jaki jest jednak prawdziwy cel tej lekcji? Dlaczego ten nowy wróg próbuje obudzić w Loganie dziką bestię? Jaką rolę odegra niesławna Jama, do której trafiali dotąd tylko najgroźniejsi wygnańcy z Krakoi? I czy podwójna natura Wolverine’a pomoże mu zachować człowieczeństwo… czy w końcu doprowadzi go do upadku?

Przeznaczenie X – Wolverine tom 2 – o co chodzi?

Benjamin Percy nie należy do moich ulubionych scenarzystów. Jednak konsekwentnie prowadzi serię o Loganie w nieco innym kierunku niż większość tytułów z ery Krakoa. O ile główne serie mutantów skupiają się na polityce, dyplomacji i wielkich ideach, Wolverine pozostaje opowieścią bardziej przyziemną. Tu brutalność jest na porządku dziennym, a wszystko w konwnecji sensacyjnego thrillera. Największą zaletą komiksu Przeznaczenie X – Wolverine tom 2 jest to, że Percy doskonale rozumie, kim jest Logan. Nawet w świecie, który teoretycznie spełnił marzenia mutantów, Wolverine nie potrafi się odnaleźć. Nadal funkcjonuje na obrzeżach społeczeństwa, nadal wykonuje zadania, których nikt inny nie chce się podjąć, i nadal instynktownie wyczuwa, kiedy pod powierzchnią pozornego porządku zaczyna rodzić się coś niebezpiecznego.

komiks Przeznaczenie X - Wolverine tom 2

W centrum wydarzeń poza Loganem znajduje się Hank McCoy, czyli Bestia. Przez dekady był jedną z najbardziej szlachetnych i rozsądnych postaci w uniwersum Marvela. Naukowcem, intelektualistą i głosem moralnego rozsądku. Benjamin Percy od początku swojej serii konsekwentnie rozbiera ten wizerunek na części. W drugim tomie proces ten wchodzi na kolejny etap. Bestia staje się symbolem człowieka przekonanego, że działa dla większego dobra. Każda kolejna podjęta decyzja wydaje się logiczna i uzasadniona, ale prowadzi go coraz dalej od ideałów, które kiedyś reprezentował. To jeden z najciekawszych i zarazem najbardziej niepokojących wątków całej ery Krakoa. Ten droga finałem może przypominać Dark Beast’a.

Logan, mimo swojej brutalności i skłonności do przemocy, posiada bardzo prosty i wyraźny kodeks moralny. Wie, gdzie przebiega granica, której nie należy przekraczać. Bestia natomiast coraz częściej dochodzi do wniosku, że granice są jedynie przeszkodą w realizacji wyższych celów. Tymsamym ta konfrontacja nadaje komiksowi głębi. Na uwagę zasługuje również sposób, w jaki Percy wykorzystuje samą Krakoę. W pierwszym tomie świat mutantycznej wyspy stanowił przede wszystkim tło dla kolejnych wydarzeń. Tym razem autor znacznie mocniej podkreśla, że nowe państwo mutantów zaczyna zmagać się z problemami, które dotykają każdą wielką organizację. Pojawiają się tajne operacje, polityczne napięcia i coraz bardziej wątpliwe moralnie decyzje podejmowane w imię bezpieczeństwa.

Wolverine konta Beast

Seria Wolverine, której składową oczywiście jest Przeznaczenie X – Wolverine tom 2 bardzo dobrze uzupełnia pozostałe serie z linii Przeznaczenie X. Szkoda tylko, że nie wszystkie tytuły są dostepne na polskim rynku. Podczas gdy inne tytuły pokazują Krakoę jako projekt polityczny i społeczny, Benjamin Percy skupia się na jej ciemnej stronie. Przypomina, że każde imperium potrzebuje ludzi gotowych wykonywać brudną robotę i że idealistyczne hasła bardzo łatwo mogą stać się usprawiedliwieniem dla działań budzących poważne wątpliwości.

Przeznaczenie X - Wolverine tom 2

Warstwa graficzna stoi na wysokim poziomie. Za album odpowiada Juan José Ryp. Ryp imponuje dbałością o szczegóły, świetnie oddaje ciężar i brutalność akcji. Oczywiście jako, że główny bohater to Wolverine dobrze wypadają sceny walki. Są brutalne, ale nigdy nie stają się bezrefleksyjnym spektaklem przemocy. Każdy pojedynek wydaje się być po coś i wynika z charakterów bohaterów.

Przeznaczenie X – Wolverine tom 2 nie jest może najbardziej widowiskowym komiksem całej ery Krakoa, ale należy do ciekawszych elementów tej układanki. Benjamin Percy udowadnia, że historia o Wolverine’ie może być jednocześnie dynamicznym thrillerem i opowieścią o moralnym rozpadzie, władzy oraz cenie bezpieczeństwa. Co najważniejsze, jest to komiks, który rozwija wątki z pierwszego tomu, a jednocześnie coraz mocniej podważa fundamenty mutantycznej utopii. I właśnie dlatego Przeznaczenie X – Wolverine tom 2 działa tak dobrze.

Ocena: 8/10

Przeznaczenie X - Wolverine tom 2 okładka

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

logo egmont
  • Tytuł: Przeznaczenie X – Wolverine tom 2
  • Scenariusz: Benjamin Percy
  • Rysunki: Juan José Ryp
  • Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 22.04.2026 r.
  • Liczba stron: 132
  • Cena: 59,99 zł