Image ComicsRecenzje Komiksów

Dewiant, księga druga

Drugi tom „Dewianta” to finał historii, która od samego początku budowała atmosferę niepokoju, niejednoznaczności i lęku zakorzenionego głęboko w psychice bohaterów. O ile pierwszy tom funkcjonował głównie jako intensywne wprowadzenie przedstawiając makabryczne zbrodnie, niewyjaśnione motywacje oraz postać Michaela uwięzionego między poczuciem winy a chaosem własnych emocji. O tyle tom drugi przenosi opowieść na poziom bardziej refleksyjny. Nadal jest brutalny, nadal mroczny, ale bardziej skupiony na konsekwencjach niż na samej grozie.

Jeden z najbardziej ponurych rozdziałów historii Milwaukee najwyraźniej się powtarza, gdy Michael Schmitz zostaje aresztowany za naśladowanie zbrodni ZABÓJCY DEWIANTA. Choć dowody świadczące przeciw niemu są poszlakowe, tylko jego chłopak Derek wierzy w niewinność Michaela. A jeśli ma rację, to oznacza, że sprawca potwornych morderstw wciąż przebywa na wolności… i bardzo mu się nie podoba, że Derek jest coraz bliższy prawdy.

Na pierwszy plan wysuwa się temat tożsamości, który jest dla tej historii kluczowy. Michael, dotąd narzucony nam jako podejrzany, outsider i człowiek nieprzystający do świata, w Dewiant, księga druga zostaje zmuszony do konfrontacji nie tylko z otoczeniem, ale także z samym sobą. Autor umiejętnie prowadzą go przez kolejne etapy emocjonalnego rozdarcia. Nie otrzymujemy jednoznacznej odpowiedzi, kim jest i to właśnie jest jednym z najmocniejszych elementów komiksu. Bohaterów, którzy nie dają się zaszufladkować, odbiera się jako bardziej ludzkich, a jego wewnętrzną walkę śledzi się z rosnącym napięciem.

Mroczna strona komiksu

Z drugiej strony mamy Dereka jego partnera, który w tym tomie wyrasta na postać równie istotną, co protagonista. To właśnie poprzez niego obserwujemy najbardziej wiarygodne emocje. Strach o ukochaną osobę, wątpliwości dotyczące tego, komu można zaufać, oraz desperackie próby zrozumienia tego, co dzieje się wokół. Derek nie jest typowym partnerem w opowieści kryminalnej, który działa jak bohater na białym koniu. Przeciwnie, często jest bezradny, czasem naiwny, ale zawsze autentyczny. Dzięki niemu historia nabiera emocjonalnego ciężaru, a finał staje się jeszcze bardziej uderzający.

Dewiant, księga druga

Sama intryga kryminalna w drugim tomie nie jest już tak dynamiczna jak wcześniej, ale nabiera bardziej zagęszczonego charakteru. Autorzy skupiają się na elementach śledztwa, konfrontacji z faktami oraz próbie oddzielenia prawdy od paranoi. Zbrodnie, które w pierwszym tomie przykuwały uwagę swoją brutalnością, tutaj pełnią głównie rolę tła. Są konsekwencją działań kogoś, kto być może jest bliżej bohaterów, niż chcieliby przyznać. Nie ma tu tanich zwrotów akcji ani niepotrzebnych fajerwerków. Historia prowadzi czytelnika w jednym, konsekwentnym kierunku, a napięcie budowane jest bardziej psychologicznie niż fizycznie.

Warstwa graficzna tomu zasługuje na szczególne wyróżnienie. Rysunki są ponure, chropowate i bardzo sugestywne idealnie oddają klimat brudu i zimna, które zdają się przenikać każdy kadr. Twórcy operują mocnymi kontrastami: mrok kontra czerwień, surowe wnętrza kontra ekspresyjne twarze postaci. Tego typu estetyka nie tylko wzmacnia odbiór emocjonalny, ale wręcz staje się pełnoprawnym elementem narracji. W wielu miejscach obraz mówi więcej niż dialogi, a pojedyncze kadry potrafią wywołać dreszcze.

Mroczna świąteczna opowieść

Na pochwałę zasługuje również tempo narracji. Choć miejscami jest spokojniejsze, to nigdy nie traci napięcia. Każda scena wydaje się mieć znaczenie. Czy to dla rozwoju postaci, czy dla budowy atmosfery. Autorzy potrafią stworzyć poczucie klaustrofobii, osaczenia i niewidocznego zagrożenia, które towarzyszy bohaterom aż do ostatnich stron. Jeśli komukolwiek pierwszy tom wydał się jedynie horrorem opartym na szoku i brutalności, finisz drugiego tomu udowadnia, że Dewiant jest czymś więcej. To historia o tym, jak łatwo można stać się więźniem własnych demonów, jak krucha potrafi być ludzka psychika oraz jak cienka bywa granica między winą a niewinnością.

Dewiant, księga druga to mocne, pełne emocji i bardzo dojrzałe zamknięcie serii. Nie jest to komiks dla każdego. Wymaga odporności na mrok, gotowości na trudne tematy i wrażliwości na niuanse. Ale dla tych, którzy cenią opowieści o psychologicznej głębi, moralnej niejednoznaczności i lękach czających się tuż pod powierzchnią będzie to lektura wyjątkowa i zapadająca w pamięć na długo.

Ocena: 8/10

Dewiant, księga druga okładka

Dziękuję wydawnictwu Shock Comics za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

  • Tytuł: Dewiant, księga druga
  • Scenariusz: James Tynion IV
  • Rysunki: Joshua Hixson
  • Tłumaczenie: Paulina Braiter
  • Wydawnictwo: Shock Comics
  • Data wydania: 18.11.2025
  • Liczba stron: 176
  • Cena: 76,99 zł