Marvel ComicsRecenzje Komiksów

Nowy świat Ultimate – Inwazja

Marvel po raz kolejny sięga po koncept uniwersum Ultimate, ale tym razem nie chodzi o proste odświeżenie marki. To nie powrót do historii z początku XXI wieku czy próbę odtworzenia tego, co działało w przypadku pierwszych Ultimates. Nowy świat Ultimate – Inwazja Jonathana Hickmana i Bryana Hitcha jest czymś znacznie bardziej przewrotnym. To opowieść o stworzeniu nowego świata, w którym ktoś postanowił usunąć z historii wszystkie wydarzenia prowadzące do narodzin superbohaterów. Brzmi jak klasyczny komiksowy reboot, ale Hickman wykorzystuje ten pomysł przede wszystkim do zadania pytania, czym właściwie jest uniwersum Marvela i co pozostaje z jego bohaterów, kiedy pozbawi się ich przeznaczenia.

Są złoczyńcy, którzy chcą władzy. Są tacy, którzy pragną tylko niszczyć. I jest ktoś, kto patrzy na cały wszechświat i myśli: „A gdyby tak zrobić to… lepiej?”. Stwórca wie jednak, że nie może tak po prostu napisać rzeczywistości na nowo. Musi dopilnować, by superbohaterowie nigdy się nie narodzili! Jedynie wtedy będzie mógł przekształcić bezbronne uniwersum dokładnie w to, czego pragnie – swój dom. Tylko czy ktokolwiek oprócz niego zechce tam zamieszkać? I jaką rolę odegrają w jego planach Howard i Tony Starkowie – ostatni sprawiedliwi wśród rządzących światem technokratów?

Nowy świat Ultimate – Inwazja – o co chodzi?

Centralną postacią jest Stwórca, czyli alternatywna wersja Reeda Richardsa, znana czytelnikom z poprzedniego uniwersum Ultimate. To postać, która nie potrzebuje armii ani kolejnego wielkiego supergadżetu, żeby przejąć kontrolę nad rzeczywistością. Jego bronią jest wiedza o historii. Stwórca doskonale wie, jakie wydarzenia doprowadziły do powstania poszczególnych bohaterów, dlatego może ingerować w nie, zanim jeszcze do nich dojdzie. W efekcie tworzy świat, w którym superbohaterowie nigdy nie otrzymują szansy, aby nimi zostać.

I właśnie tutaj Nowy świat Ultimate – Inwazja robi się najciekawsza. Hickman nie ogranicza się do prostego „co by było, gdyby?”. Zamiast kolejnych wariantów znanych postaci otrzymujemy rzeczywistość, która została celowo zaprojektowana według określonego planu. Howard Stark otrzymuje zupełnie inną rolę niż jego syn Tony, historia Fantastycznej Czwórki zostaje wywrócona do góry nogami, a przyszłość świata zaczyna zależeć od ludzi, którzy w klasycznym uniwersum Marvela pełniliby zupełnie inne funkcje. Z czasem pojawiają się również Doom, Kang oraz kolejne elementy układanki prowadzącej do powstania Ziemi-6160.

komiks Nowy świat Ultimate - Inwazja

Największą zaletą scenariusza jest to, że Hickman nie wykłada wszystkich kart na stół. Stwórca przez znaczną część historii pozostaje o krok przed czytelnikiem. Wiemy, że realizuje ogromny plan, ale nie od razu rozumiemy wszystkie jego elementy. Takonstrukcja budują napięcie bardziej przez pytania niż odpowiedzi, a historia wymaga od odbiorcy pewnej cierpliwości.

Ma to jednak również swoją cenę. Nowy świat Ultimate – Inwazja momentami sprawia wrażenie komiksu, który bardziej rozpoczyna kilka historii, niż jedną kończy. Niektóre postacie pojawiają się przede wszystkim po to, aby odegrać swoją rolę w przyszłości nowego uniwersum. Część czytelników może więc odnieść wrażenie, że dopiero przygotowujemy się do właściwej opowieści.

Hickman i jego kolejny świat

Hickman bardzo dobrze wykorzystuje tutaj swoją charakterystyczną metodę budowania większej układanki. Czytelnik dostaje informacje, które początkowo mogą wydawać się przypadkowe, ale stopniowo zaczynają układać się w wizję całego świata. Nowy świat Ultimate – Inwazja jest przy tym mocno związane z wcześniejszymi historiami Reeda Richardsa i Stwórcy, a znajomość ich konfliktu zdecydowanie pomaga w pełnym zrozumieniu opowieści. Jednocześnie komiks nie próbuje kopiować pierwszego Ultimate Universe. To raczej jego ideologiczny następca. Co jest bardzo dużym plusem tego komiksu i całego projektu.

Nowy świat Ultimate - Inwazja

Dużą rolę odgrywa również Bryan Hitch. To nazwisko niemal nierozerwalnie związane z pierwszymi Ultimates, dlatego jego udział w projekcie ma znaczenie nie tylko artystyczne, ale również symboliczne. Hitch ponownie tworzy ogromne, szczegółowe kadry, szerokie plany i sceny, które mają filmowy rozmach. Jego bohaterowie są masywni, pełni detali, a technologia i futurystyczna architektura otrzymują tyle samo uwagi co same postacie. Jednocześnie nie wszystkie sceny wypadają równie dobrze. Przy tak dużej liczbie postaci i wydarzeń część efektownych sekwencji zaczyna przypominać demonstrację możliwości graficznych. Szczególnie finałowa konfrontacja jest przykładem sytuacji, w której rozmach niekoniecznie idzie w parze z emocjonalnym zaangażowaniem.

Nowy wspaniały świat

Nowy świat Ultimate – Inwazja najlepiej więc traktować jako początek większego projektu. Sam album daje wystarczająco dużo materiału, aby zainteresować pomysłem na Ziemię-6160, ale jednocześnie świadomie pozostawia wiele drzwi otwartych. I właśnie dlatego jego znaczenie widać dopiero wtedy, gdy spojrzymy na niego jako na fundament kolejnych serii Ultimates oraz Ultimate Spider-Man.

Hickman nie próbuje tutaj po prostu wskrzesić marki, którą Marvel zakończył kilka lat wcześniej. Buduje nową wersję Ultimate Universe na ruinach starego, wykorzystując znajomość jego historii jako element samej fabuły. Stwórca zmienia świat, ponieważ zna jego zasady. Hickman robi właściwie coś podobnego z oczekiwaniami czytelnika. Bierze znane elementy Marvela, przesuwa je w inne miejsca i sprawdza, co z nich zostanie. I muszę Wam lekko zaspoilerować, że ten eksperyment jest bardzo interesujący.

Dlatego Nowy świat Ultimate może pozostawić pewien niedosyt, jeśli oczekujemy kompletnej, samodzielnej historii. Jako otwarcie nowego rozdziału Marvela działa jednak znacznie ciekawiej. To komiks pełen pomysłów, alternatywnych wersji znanych postaci i fabularnych zapowiedzi, w którym największą zagadką nie jest wcale to, kto wygra, ale jak będzie wyglądał świat, kiedy historia Marvela zostanie napisana od nowa.

Ocena: 9/10

Nowy świat Ultimate - Inwazja okładka

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

logo egmont
  • Tytuł: Nowy świat Ultimate – Inwazja
  • Scenariusz: Jonathan Hickman
  • Rysunki: Bryan Hitch
  • Tłumaczenie: Dariusz Stańczyk
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 26.08.2026
  • Liczba stron: 192
  • Cena: 89,99 zł