WKKM Tom 161: Punisher – W drodze
Punisher należy do tych bohaterów Marvela, których kolejne serie bardzo wyraźnie odzwierciedlają osobowość scenarzysty. Garth Ennis uczynił z Franka Castle’a bezwzględną siłę natury, Greg Rucka postawił na realizm i policyjny procedural, a Matthew Rosenberg pokazał go jako człowieka nieustannie uwikłanego w spiralę przemocy. Becky Cloonan wybiera jeszcze inną drogę. Punisher: W drodze, otwierający serię z 2016 roku, nie próbuje przebić swoich poprzedników brutalnością ani widowiskowością. Zamiast tego proponuje kryminał drogi, w którym najważniejsze staje się samo śledztwo i atmosfera ciągłego pościgu.
Frank Castle nadal toczy wojnę z przestępcami. Tym razem proste zadanie okazało się niebezpieczną pułapką. Punisher musi stawić czoło całej bandzie szaleńców odurzonych po uszy EMC, nowym narkotykiem, który normalnych ludzi zamienia w żądne krwi bestie. Z oddziałem antynarkotykowym na karku i duchem z przeszłości pociągającym za sznurki wyrusza w drogę, która powiedzie go do jądra ciemności.
Punktem wyjścia historii jest pozornie rutynowa akcja Franka Castle’a przeciwko handlarzom narkotyków. Szybko okazuje się jednak, że na ulicach pojawiła się nowa substancja. Eksperymentalny narkotyk EMC, zamieniający ludzi w nieprzewidywalne i skrajnie agresywne jednostki. Castle rozpoczyna śledztwo, które prowadzi go przez kolejne stany Ameryki, od obskurnych moteli i prowincjonalnych miasteczek po opuszczone placówki medyczne i laboratoria skrywające niewygodne tajemnice. Każdy kolejny trop odsłania następny element większej układanki, a Frank stopniowo zbliża się do osób odpowiedzialnych za stworzenie i dystrybucję nowego narkotyku.
Punisher w nowej odsłonie
To co wyrużnia ten album to konstrukcja fabuły. Cloonan świadomie rezygnuje z jednego wielkiego antagonisty obecnego od pierwszych stron. Zamiast tego prowadzi czytelnika przez serię mniejszych konfrontacji, które przypominają kolejne etapy policyjnego dochodzenia. Frank działa metodycznie, zbiera informacje, przesłuchuje przestępców, eliminuje przeszkody i konsekwentnie zbliża się do celu. Dzięki temu historia przypomina bardziej thriller sensacyjny niż klasyczny komiks superbohaterski. Co zdecydowanie pasuje do komiksów z Punisherem w roli głównej.
Równolegle autorka wprowadza agentkę DEA, która obserwuje działania Punishera i próbuje zrozumieć, czy człowiek prowadzący samotną wojnę z przestępczością może być w jakikolwiek sposób przewidywalny. Ten wątek pozwala spojrzeć na Franka z perspektywy ludzi funkcjonujących w ramach prawa. Dla jednych jest seryjnym mordercą, dla innych narzędziem eliminującym tych, których system nie potrafi zatrzymać. Cloonan nie udziela jednoznacznych odpowiedzi, pozostawiając ocenę czytelnikowi.
Największą różnicę względem klasycznych historii Gartha Ennisa widać właśnie w sposobie prowadzenia głównego bohatera. Ennis budował opowieści wokół bezkompromisowej wojny Castle’a z przestępczością, często podkreślając czarny humor i brutalną satyrę. U Cloonan Frank staje się znacznie cichszą postacią. Mówi niewiele, działa precyzyjnie i przypomina zawodowego łowcę, który cierpliwie podąża za ofiarą. Nie oznacza to jednak, że utracił swoją bezwzględność.
Becky Cloonan stawia na realizm, śledztwo i codzienną pracę Franka, ograniczając spektakularne sceny na rzecz budowania napięcia. Z kolei w porównaniu z późniejszym runem Matthew Rosenberga komiks sprawia wrażenie znacznie spokojniejszego. Rosenberg skupiał się na eskalacji przemocy i coraz większych konsekwencjach działań Castle’a, natomiast Punisher – W drodze koncentruje się przede wszystkim na samej misji.
Punisher – W drodze to inna podróż bohatera
Nie można pominąć warstwy graficznej Steve’a Dillona. Dla wielu czytelników jego nazwisko pozostaje nierozerwalnie związane z Punisherem, głównie za sprawą współpracy z Ennisem. W tym albumie artysta ponownie udowadnia, że doskonale rozumiał tę postać. Jego charakterystyczna, oszczędna kreska może wydawać się mniej efektowna niż prace współczesnych rysowników Marvela, ale świetnie służy opowiadaniu historii. Każda plansza jest przejrzysta, akcja czytelna, a emocje bohaterów wyrażane są subtelną mimiką zamiast przesadnej ekspresji.
Czy Punisher – W drodze należy do najwybitniejszych historii o Franku Castle’u? Nie. Brakuje tu scen, które na długo zapadają w pamięć, a fabuła rozwija się dość zachowawczo. Jednocześnie trudno odmówić jej konsekwencji. Becky Cloonan nie próbuje rywalizować z legendarnymi opowieściami Ennisa. Tworzy własną interpretację Punishera. Stonowaną, bliższą kryminałowi niż wojennemu dramatowi, ale nadal wierną temu, co definiuje go od dekad.
Punisher – W drodze okazuje się więc udanym otwarciem nowej serii. Nie rewolucjonizuje postaci ani nie zmienia jej mitologii, lecz przypomina, że największą siłą Punishera nigdy nie były widowiskowe strzelaniny. Najciekawszy pozostaje sam Frank Castle. Człowiek, który od lat konsekwentnie podąża jedną drogą, niezależnie od tego, jak bardzo zmienia się świat wokół niego.
Ocena: 7/10
- Tytuł: Punisher – W drodze
- Scenariusz: Becky Cloonan
- Rysunki: Steve Dillon
- Tłumaczenie: Robert Lipski
- Wydawnictwo: Hachette
- Data wydania: 23.01.2019 r.
- Liczba stron: 137
- Cena: 49,99 zł