DC All In: Alfa i Omega
Większość komiksów zapowiadających nowy etap w historii superbohaterskiego uniwersum cierpi na ten sam problem. Zamiast opowiadać angażującą historię, stają się katalogiem zapowiedzi kolejnych serii. Fabuła schodzi na drugi plan, a czytelnik ma przede wszystkim odnieść wrażenie, że uczestniczy w czymś wielkim. DC All In: Alfa i Omega bardzo łatwo mogło podzielić ten los. Tym bardziej że album pełni rolę pomostu pomiędzy wydarzeniami z Władzy absolutnej a całkowicie nową inicjatywą wydawniczą DC. Ku zaskoczeniu wielu odbiorców Joshua Williamson i Scott Snyder znaleźli jednak sposób, by z krótkiego one-shota uczynić coś więcej niż marketingowy prolog.
Od porażki Amandy Waller we Władzy absolutnej minęły 52 dni. Batman, Superman, Wonder Woman i pozostali bohaterowie uniwersum DC odnieśli zwycięstwo, ale otrzymali też cenną lekcję: razem są silniejsi niż osobno. Dlatego postanowili stworzyć nową Ligę Sprawiedliwości bez Granic. Bohaterowie zapoczątkowują erę jedności w samą porę, aby stawić czoła powracającemu, zupełnie odmiennemu Darkseidowi. A kiedy padną pierwsze ciosy, fale uderzeniowe rozprzestrzenią się na wszystkie serie DCU i wstrząsną podstawami ich rzeczywistości! Nie wiedzą jednak, że największe zagrożenie dopiero nadejdzie. Istnieje bowiem inna Ziemia: Absolute, którą rządzą zupełnie inne prawa.
Już sama forma albumu zdradza jego wyjątkowy charakter. DC All In: Alfa i Omega zostały wydane jako flipbook. Czytelnik może rozpocząć lekturę z jednej lub drugiej strony, a obie historie spotykają się na środkowej rozkładówce. W tym przypadku to nie tylko efektowny zabieg edytorski. Konstrukcja komiksu odzwierciedla jego główny temat, jednoczesne zamknięcie pewnego rozdziału i otwarcie następnego. Z jednej strony obserwujemy bohaterów próbujących odnaleźć się po wydarzeniach Władzy absolutnej, z drugiej rodzi się rzeczywistość, która w przyszłości stanie się fundamentem linii Absolute.
DC All In: Alfa i Omega – o co chodzi?
Pierwsza część albumu koncentruje się na konsekwencjach zwycięstwa nad Amandą Waller. To interesujące, ponieważ Williamson nie traktuje zakończenia eventu jako prostego powrotu do status quo. Wręcz przeciwnie. Pokazuje, że nawet wygrana pozostawiła głębokie rysy na całym uniwersum. Superman, Batman i Wonder Woman dochodzą do wniosku, że dotychczasowy model działania Ligi Sprawiedliwości przestał odpowiadać skali zagrożeń. Nie chodzi już o reaktywację dobrze znanej drużyny, lecz o stworzenie organizacji funkcjonującej bez ograniczeń, otwartej na bohaterów z całego świata i gotowej reagować na kryzysy, zanim te wymkną się spod kontroli.
W ostatnich latach wydawnictwo wielokrotnie resetowało swoje uniwersum – od New 52, przez DC Odrodzenie, aż po Infinite Frontier i Dawn of DC. Tym razem zamiast kolejnej rewolucji otrzymujemy próbę uporządkowania istniejącej mitologii. Williamson nie burzy dotychczasowych historii, lecz proponuje ich naturalną kontynuację.
Znacznie bardziej intrygująca okazuje się jednak część Omega, za którą odpowiada Scott Snyder. To tutaj album przestaje być wyłącznie pomostem między seriami, a zaczyna stawiać pytania o samą naturę wieloświata DC. Centralną postacią staje się Darkseid. Bohater, którego Snyder świadomie odrywa od schematów typowego superzłoczyńcy. Nie jest już jedynie kosmicznym tyranem dążącym do dominacji. Reprezentuje ideę końca, ale jednocześnie staje się katalizatorem narodzin czegoś nowego.
To właśnie w tej części rodzi się koncepcja świata Absolute. Rzeczywistości funkcjonującej równolegle do głównego uniwersum, lecz zbudowanej na odmiennych fundamentach. Snyder nie zdradza wszystkich odpowiedzi, pozostawiając czytelnikowi więcej pytań niż wyjaśnień, ale wyraźnie sugeruje, że nie będzie to kolejny alternatywny świat istniejący jedynie dla efektownego crossovera. Absolute ma własną tożsamość i własne zasady, a jego powstanie wynika bezpośrednio z wydarzeń rozgrywających się w głównym uniwersum.
Ciekawa koncepcja komiksowa
DC All In: Alfa i Omega nie zapowiada nowej linii wydawniczej poprzez serię reklamowych sloganów. Snyder i Williamson starają się uzasadnić jej istnienie fabularnie. Dzięki temu czytelnik nie ma poczucia, że uczestniczy w kolejnym marketingowym restarcie. Wręcz przeciwnie, nowe otwarcie wydaje się logiczną konsekwencją wydarzeń rozwijanych od wielu miesięcy.
Na osobne uznanie zasługuje warstwa graficzna. Daniel Sampere po raz kolejny potwierdza, że należy do grona najważniejszych współczesnych rysowników DC Comics. Jego plansze są niezwykle dynamiczne, a jednocześnie czytelne i pełne emocji. Szczególnie dobrze wypadają sceny z udziałem najważniejszych bohaterów uniwersum, którym Sampere potrafi nadać monumentalny charakter bez popadania w przesadny patos. Zupełnie inne wrażenie pozostawiają rysunki Wesa Craiga. Jego bardziej ekspresyjna kreska znakomicie współgra z metafizycznym i nieco onirycznym charakterem części Omega. Zderzenie obu stylów nie sprawia wrażenia przypadkowego, przeciwnie, podkreśla odmienność obu opowieści.
Czy DC All In: Alfa i Omega działa jako samodzielny komiks? Niekoniecznie. Osoby nieznające Władzy absolutnej mogą mieć problem z pełnym zrozumieniem sytuacji bohaterów, a wiele scen świadomie pełni funkcję zapowiedzi przyszłych wydarzeń. Jednak ocenianie tego albumu wyłącznie przez pryzmat zamkniętej fabuły byłoby nieporozumieniem. To publikacja, której zadaniem jest wyznaczenie kierunku dla całego uniwersum.
I właśnie w tej roli sprawdza się znakomicie. Williamson i Snyder proponują nową filozofię opowiadania historii w DC. Nie opartą na kolejnym resecie czy negowaniu przeszłości, ale na rozwijaniu istniejącej mitologii i jednoczesnym otwieraniu przestrzeni dla nowych interpretacji klasycznych bohaterów. Jeśli kolejne serie wykorzystają potencjał zarysowany w DC All In: Alfa i Omega, ten niepozorny one-shot może z czasem zostać uznany za jeden z najważniejszych komiksów inicjujących nową erę wydawniczą DC. Nie dlatego, że oferuje spektakularną fabułę, lecz dlatego, że pokazuje rzadko spotykaną dziś umiejętność myślenia o wspólnym uniwersum w sposób długofalowy i konsekwentny.
Ocena: 9/10
Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
- Tytuł: DC All In: Alfa i Omega
- Scenariusz: Joshua Williamson, Scott Snyder
- Rysunki: Daniel Sampere, Wes Craig
- Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
- Wydawnictwo: Egmont
- Data wydania: 03.06.2026 r.
- Liczba stron: 60
- Cena: 49,99 zł