Batman tom 9: Drapieżne Ptaki

Przyszedł czas, aby napisać parę słów o komiksie Batman tom 9: Drapieżne Ptaki. Stworzony przez Toma Kinga, przedstawia kontynuację przygód Mrocznego Rycerza w nowej serii DC Odrodzenie. Po bardzo dobrych poprzednich tomach otrzymujemy kolejna cześć, utrzymaną w tym samym stylu. Rysunki to Lee Weeks i Tony S. Daniel. W połączeniu z ciekawie opowiedziana historia ponownie zabiera nas w mroczne zaułki Gotham City. Nie ukrywam, że zabierając się do pisania tej recenzji staję przed nie lada wyzwaniem. Ponieważ ciężko mi się mierzyć z legendą mojego ulubionego komiksowego bohatera. Postaram się skupić na faktach pozostawiając głębszą analizę tym z was, którzy postanowią sięgnąć po ten komiks.

Mroczny Rycerz odkrywa, że niedawne spotkania z Mister Freeze’em, KGBestią i innymi łotrami zostały zaaranżowane przez jedną osobę. Pingwin twierdzi, że za wszystkie sznurki pociąga Bane, człowiek, który złamał Nietoperza. Ale jak to możliwe, skoro Bane przebywa w odosobnieniu w Azylu Arkham i sam jest złamanym człowiekiem? Od poprzedniego spotkania z Batmanem jest pogrążony w niemal całkowitej katatonii. Czy Bane popadł w ten stan, by celowo wprowadzić obrońcę Gotham w błąd i zyskać nad nim przewagę? A może Pingwin zwiódł Mrocznego Rycerza na manowce?

O czym są Drapieżne Ptaki ?

Drapieżne ptaki przynoszą nam kontynuację przygód Batmana z poprzedniego tomu zatytułowanego Zimne dni. Mroczny Rycerz odkrywa, że jego niedawne spotkanie z Mister Freez’em oraz KG Bestią i pozostałymi złoczyńcami są zaaranżowane przez tę samą osobę. Kiedy spotyka się z Pingwinem dowiaduje się od niego, że za wszystkim stoi jego odwieczny wróg Bane. Lecz ten przebywa w stanie całkowitej katatonii, w Azylu Arkham. Batman musi rozwiązać kolejna w swojej karierze zagadkę. Mroczny Rycerz ulega presji i zaczyna działać chaotycznie. Dokładnie w tym właśnie momencie poznajemy Batmana z innej strony. Nie jako niezłomnego bohatera, którego nawet najcięższe lanie nie jest w stanie złamać. Tym razem Mroczny rycerz w obliczu splotu wydarzeń, w które został uwikłany jest po prostu załamany.

DC Odrodzenie Batman tom 9

Przede wszystkim należy jeszcze dodać, że Batman tom 9: Drapieżne Ptaki poza głównym wątkiem przygód dają nam również szereg krótkich historii dość luźno osadzonych w fabule. Zalicza się do nich opowieść o krótkim śledztwie prowadzonym przez szympansa Boba w duecie z Mrocznym Rycerzem. Kolejna porusza kwestie wykorzystania dronów wojskowych. Dlatego moim zdaniem jest najmocniejszym atutem tego tomu. Rozpoczynająca całą opowieść zawartą w tomie 9 retrospekcja związana z pierwszymi chwilami po zabójstwie rodziców Bruca. Zawarte tutaj prawie niedostrzegalne relacje ojca z synem oraz te pomiędzy Bruce’em i Alfredem, które pod płaszczykiem docinek i ignorancji pokazują nam prawdziwą więź rodzinną.

Czy warto czytać Batman tom 9: Drapieżne Ptaki?

Reasumując dziewiąty tom Batmana w cyklu Odrodzenie to bardzo dobra wręcz rewelacyjnie opowiedziana historia. Zachwycająca w szczególności zmianą w postaci głównego Bohatera. To już nie jest ten sam Batman co w tomie 4 – Wojna żartów z zagadkami. Do tego bardzo dobrze narysowana przez Lee Week’a i Tony’ego S. Daniel’a. Mnie urzekła więc aby was nie zanudzać, zachęcam, abyście czym prędzej sięgnęli po Batman tom 9: Drapieżne Ptaki. Oczywiście jeżeli jeszcze nie mieliście okazji spotkać się z cyklem Odrodzenie – Batman to najwyższa pora nadrobić zaległości. A ja tymczasem z niecierpliwością czekam na tom dziesiąty.

Ocena: 9/10

Batman tom 9 drapieżne ptaki okładka
  • Tytuł: Odrodzenie – Batman tom 9: Drapieżne ptaki
  • Scenariusz: Tom King
  • Ilustracje: Lee Week, Tony S. Daniel
  • Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 22.01.2020 r.
  • Liczba stron: 144
  • Cena: 39,99 zł