Lasy Opalu tom 5
Lasy Opalu. Tom 5 obejmuje trzy kolejne części drugiego cyklu: „Wrota w Przystani”, „Tytan Światła” oraz „Mądry wybór”. Dzięki czemu czytelnik otrzymuje w jednym tomie pełny fragment opowieści prowadzący do finału tej odsłony sagi. To również moment, w którym historia Luksanda, Altai i Rodombre’a wyraźnie nabiera tempa, a wydarzenia rozpoczęte kilka tomów wcześniej zaczynają układać się w większą całość. Zatem czy finał komiksu Lasy Opalu jest satysfakcjonujący?
Mistrz archeologii Rodombr, jego przebojowa pomocnica Altaja i beztroski żongler Luksand robią wszystko, aby zbrodnicza sekta Promiennych Odkupicieli nie zdobyła władzy nad światem. W tym celu muszą odnaleźć posąg ostatniego Tytana Światła, jednak nie wiedzą, że działaniami nieprzyjaciół kieruje ktoś bardzo stary i bardzo potężny. Bohaterowie znów wyruszą w wędrówkę, która zawiedzie ich do gniazda demonów, w bagniste lasy północy oraz dżungle południa, gdzie królują straszliwe moce z czasów sprzed pojawienia się rasy ludzkiej… Czy troje śmiałków ma w starciu z nimi jakiekolwiek szanse?
Lasy Opalu tom 5 – o czym jest komiks?
Punktem wyjścia pozostaje poszukiwanie ostatniego Tytana Światła. Problem w tym, że bohaterowie nie są jedynymi zainteresowanymi jego odnalezieniem. Za działaniami przeciwników stoi siła znacznie starsza od obecnych konfliktów, a kolejne etapy wyprawy prowadzą trójkę protagonistów w coraz bardziej niebezpieczne zakątki Opalu. Gniazdo demonów, bagniste lasy północy i dżungle południa nie są jedynie efektownymi lokacjami. Każde z tych miejsc odsłania kolejne elementy historii świata i pokazuje, jak wiele tajemnic kryje się poza znanymi bohaterom królestwami.
Wrota w Przystani pełnią przede wszystkim funkcję rozwijającą główny konflikt. Arleston nie spieszy się z jego rozwiązaniem, pozwalając bohaterom wejść w kolejne niebezpieczne sytuacje i stopniowo odkrywać prawdziwy charakter zagrożenia. To właśnie ta część może wydać się niektórym czytelnikom nieco spokojniejsza.
Później tempo zdecydowanie rośnie. Tytan Światła przenosi historię na znacznie większy poziom. Poszukiwanie potężnego artefaktu przestaje być zwykłą wyprawą archeologiczną, a staje się wyścigiem z przeciwnikiem, którego zamiary mogą zmienić układ sił na całym Opalu. Arleston bardzo sprawnie wykorzystuje tutaj klasyczny motyw wyprawy fantasy: bohaterowie przemieszczają się przez kolejne krainy, spotykają nowych przeciwników, poznają niezwykłe miejsca, a każde odkrycie prowadzi ich bliżej rozwiązania zagadki.
Najciekawszym elementem albumu pozostaje jednak świat Opalu. Arleston nie ogranicza fantasy do pojedynków i magii. Kolejne lokacje mają własny charakter, historię i atmosferę. Dzikie obszary czy dżungle pokazują, że cywilizowany Opal jest tylko jednym fragmentem znacznie większego świata. To właśnie podróż pozwala czytelnikowi odkrywać jego różnorodność. Tym samym dając fanom fantasy to co uwielbiają
Wielka wyprawa ku końcowi
Rysunki Stefano Martino dobrze współgrają z przygodowym charakterem scenariusza. Artysta potrafi stworzyć zarówno efektowne panoramy, jak i dynamiczne sceny walk. Szczególnie dobrze wypadają fantastyczne stworzenia, egzotyczne lokacje oraz wszystkie elementy związane z dawną magią. Opal dzięki temu nie sprawia wrażenia statycznego świata. Jest miejscem pełnym ruchu, kolorów i niebezpieczeństw.
Kulminację przynosi Mądry wybór, gdzie poszukiwania Tytana i walka z Promiennymi Odkupicielami prowadzą do rozwiązania kolejnego etapu historii. I właśnie tutaj album może wywołać najbardziej mieszane reakcje. O ile utrzymanie przygodowego charakteru serii jest utrzymane to niestety pojawia się tu zbyt szybkie zamknięcie niektórych wątków. Samo zakończenie też niestety jest bardzo bezpieczne i mnie osobiście trochę rozczarowało. Można powiedzieć, że z dużej chmury mamy mały deszcz. Niemniej nie jestem rozczarowany bo cały drugi cykl był interesujący i zupełnie inny niż ten o Drako.
Lasy Opalu tom 5 to solidna porcja klasycznego europejskiego fantasy, w którym magia, humor i przygoda pozostają najważniejszymi składnikami. Nie wszystkie rozwiązania fabularne tak jak wspomniałem są równie mocne, a finał mógłby dać niektórym wątkom więcej przestrzeni, ale jako całość album oferuje dokładnie to, czego można oczekiwać od serii Arlestona. Dostaliśmy piękną podróż bohaterów, ich ewolucje i ciekawe zwroty akcji. Czy jeszcze zagościmy do Opalu? Cóż chyba nie ponieważ na ten moment drugi cykl był ostatnim jaki ukazał się na rynku europejskim. Jednak czas pokaże, a teraz zachecam do wyprawy do Świata Akwilony czy Troy, gdzie Arleston, tworzy naprawdę genialne opowieści.
Ocena: 6/10
Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
- Tytuł: Lasy Opalu tom 5
- Scenariusz: Christophe Arleston
- Rysunki: Stefano Martino
- Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
- Wydawnictwo: Egmont
- Data wydania: 15.07.2026
- Liczba stron: 156
- Cena: 99,99 zł