Odrodzenie Tom 3: Odległe Miejsce

Temat nieumarłych i żywych trupów pojawia się w popkulturze od bardzo dawna. Można się spodziewać, że na ten temat napisano już wszystko. Jednak Tim Seeley wraz z rysownikiem Mike’m Nortonem zaskakują swoich czytelników serią Odrodzenie. Przyznam, że miałem sporą przerwę od poprzedniego tomu Odrodzenie: Życie ma Sens, który naprawdę mnie wciągnął i postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Przyszedł zatem czas, aby sięgnąć po Odrodzenie Tom 3: Odległe Miejsce.

Od pewnego czasu w prowincjonalnym Wisconsin zmarli powracają do życia. Policjantka Dana Cypress musi zmierzyć się nie tylko z natrętnymi mediami, religijnymi fanatykami, ale również rządową kwarantanną. Ma w tym jednak swoje ukryte motywy. Dana usiłuje rozwiązać zagadkę morderstwa swojej siostry. Jak na złość Em cały czas wchodzi jej w drogę i próbuje nie dopuścić do rozwiązania sekretu jej odrodzenia.

Odrodzenie Tom 3 widziany oczami dziecka

Względem 3 tomu były duże oczekiwania. Poprzedni tom pozostawił nas z kolejnymi pytaniami a Tim Seeley bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę. Główne postacie kontynuują swoje poczynania. Konstrukcja tego tomu jest dokładnie taka sama jak poprzedniego. Dana Cypress nadal szuka mordercy swojej siostry Em, a miasto objęte kwarantanną ciągle boryka się z problemem powracających do życia zmarłych. Teoretycznie nie ma tu żadnej rewolucji, jeżeli chodzi o samą fabułę, jednak Tim Seeley pozwala nam spojrzeć na całą sytuację z zupełnie innej perspektywy. Z perspektywy dziecka, a w zasadzie dwójki dzieci. Jednym z nich jest syn głównej bohaterki Cooper, a drugim jego koleżanka, która wróciła do życia jako odrodzona.

odrodzenie tom 3 recenzja komiksu

I to właśnie jest najlepszy wątek tego tomu. Dwójka dzieci, która musi się zmierzyć z tym co się wydarzyło. Dziecięca perspektywa jest tu bardzo dobrze pokazana. Chociażby poprzez komiksy Coopera możemy wejrzeć w jego świat, ale również pokazują spojrzenie dziecka na to, co się dzieje wokół niego. Tim Seeley balansuje fabuła pomiędzy wątkami nadnaturalnymi a prywatnymi problemami bohaterów. Oczywiście na pierwszym planie jest siostrzana relacja Danny i Em. Dzięki temu bohaterowie mają swój charakter, a nie są papierowi. Niektóre z ich problemów są podobne do naszych, ale w nieco innej sytuacji. Niestety pojawiają się też słabe elementy. Jednym z nich jest dziwny byt, którego widuje Cooper, a niejako pozwala on odejść w spokoju odrodzonym. Jakoś ten element fabuły mnie nie porwał.

Odrodzenie tom 3 recenzja

Ciężko jest się przyczepić do rysunków, jakie tworzy Mike Norton. Sceny akcji bywają tu bardzo drastyczne, a tam, gdzie mamy spokój widzimy małomiasteczkowy klimat. Wszystko s pozoru wydaje się ok, jednak w pracach Nortona widać kryjącą się tajemnice. Warto również zwrócić uwagę na przedstawienie prac Coopera. Można naprawdę odnieść wrażenie, że rysowało to dziecko.

Czy warto czytać Odrodzenie?

Na to pytanie odpowiedź jest bardzo prosta. Jeżeli poprzednie tomy serii Ci się podobały to Odrodzenie Tom 3: Odległe Miejsce jest pozycją, po którą trzeba sięgnąć. Nietuzinkowe podejście autorów do tematu nieumarły czy też żywych trupów jest naprawdę dobre. Cała sprawa jest powoli odkrywana, kosztem czytelnika, który chce wiedzieć więcej. Napięcie jest dobrze dozowane, a Tim Seeley i Mike Norton konsekwentnie realizują swoje założenia. Zdecydowanie czekam na kolejny tom Odrodzenia!

Ocena: 7/10

Odrodzenie tom 3: odległe miejsce

Komiks można zakupić na stronie wydawnictwa Non Stop Comics

  • Tytuł: Odrodzenie Tom 3: Odległe Miejsce
  • Scenariusz: Tim Seeley
  • Rysunki: Mike Norton
  • Tłumaczenie: Bartosz Musiał
  • Wydawnictwo: Non Stop Comics
  • Data wydania: 16.05.2018 r.
  • Liczba stron: 128
  • Cena: 42 zł