Batman tom 11 – Upadek
Przyszedł czas sięgnąć po komiks Batman tom 11 zatytułowany Upadek. Zaczynam odnosić wrażenie, że scenarzysta Tom King ma jakiś długoterminowy sekretny plan odnośnie serwowanych nam już w drugim z kolei tomie sennych koszmarów Batmana. Albo stracił wątek i serwuje nam po raz kolejny wypełniacz, który miejmy nadzieję w końcu się skończy. A autorzy wrócą znowu do opowiedzenia nam historii związanej z fabułą wcześniejszych części i pchną ja to przodu. W komiksie Batman tom 10 – Koszmary Tom King uraczył nas serią wizji sennych koszmarów dręczących Bruce Wayne’a i nie będę ukrywał, że to była jak do tej pory najgorsza część z cyklu. A jak już wspominałem wcześniej „Upadek” daje nam kolejną dawkę majaków na jawie.
Batman tom 11 – Upadek to po raz kolejny zbiór krótkich opowiadań, które są przedstawione jako senne koszmar dręczące Batmana. W każdym z nich ponownie przeżywamy wszystkie jego przygody. Czy też może lepiej powiedzieć starcia, które miały miejsce w poprzednich tomach serii „Odrodzenie”, licząc od jej początku. Daje nam to niejako retrospektywny przegląd wszystkich wydarzeń, które miały wpływ na psychiczne załamanie Batmana.
O czym jest Batman tom 11 – Upadek ?
Duża pochwała dla twórców za kontynuację wątku z ojcem Bruce’a, który został przedstawiano w poprzednim tomie jako jeden z koszmarów. Ta opowieść pokazuje jak bardzo tęskni on za utraconymi rodzicami. Chociaż poza wspomnianą tęsknotą nie wnosi ona nic nowego do samej fabuły, to przynajmniej daje nam ciekawą historię. W niej zarówno ojciec i syn są Batmanami, którzy podróżują do jamy Łazarza w celu wskrzeszenia żony/matki. I to chyba wszystko co można by powiedzieć na temat fabuły Toma jedenastego. Koszmary to nic innego jak zlepkiem złych snów Mrocznego Rycerza, które miały nam pokazać w jak złej kondycji psychicznej jest główny bohater.

Reasumując „Upadek” jest trochę lepszy od swojego poprzednika przynajmniej w aspekcie psychologicznym. To tom jedenasty pokazuje nam w telegraficznym skrócie wszystkie elementy jakie składają się na jego upadek. Począwszy od śmierci rodziców, jego relacje z ojcem, aż po wszystkie starcia Batmana, które pozostawiły ślad jego psychice. To wszystko pokazuje nam tło, a zarazem sedno załamania się Bruce’a. Nie ukrywam, że jest to jednak w dalszym ciągu jedna z słabszych pozycji w serii. Zbaczająca gdzieś w pole od głównego wątku. Aczkolwiek nie znając jeszcze treści kolejnego tomu, który ma się ukazać w 2021 r. pt. „Miasto Bane’a”, może po prostu nie dostrzegam głębiej ukrytego sensu zawartego w tomach dziesiątym i jedenastym. A co idzie w ślad za tym nie doceniam sensu przedstawionych nam w nich snów, majaków i wizji szaleńca. Miejmy nadzieję, że kolejna część da nam odpowiedź na to pytanie.
Ocena: 6/10

- Tytuł: Odrodzenie Batman tom 11 – Upadek
- Scenariusz: Tom King
- Ilustracje: Mikel Janin, Jorg Fornes
- Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
- Wydawnictwo: Egmont
- Data wydania: 12.08.2020 r.
- Liczba stron: 144
- Cena: 39,99 zł