fbpx

Lucky Luke tom 22 – Daltonowie i zamieć

Zimowe klimaty za oknem, a przynajmniej niedawno takie można było zobaczyć. Dlatego nie jest to dziwne, że wydawnictwo Egmont postanowiło w tym czasie dać nam klasyczny album przygód Lucky Luke’a zatytułowany Daltonowie i zamieć. Jak zwykle jest to inteligentna rozrywka dla czytelników w każdym wieku z dużą dawką humoru. Jak radzi sobie samotny kowboj ze śniegiem? Dlaczego Daltonowie postanowili wyruszyć do Kanady? Czy duet Rene Goscinny i Morris po raz kolejny zachwycą? Przekonacie się już za chwilę.

Lucky Luke znów zostaje wezwany, żeby ścigać zbiegłych z więzienia Daltonów. Tym razem czeka go długa droga, bo czterej bracia stwierdzili, że w mroźnej Kanadzie szybko dorobią się na okradaniu poszukiwaczy złota. Jednak nie wiedzą, że w Kraju Klonowego Liścia nie tak łatwo zdobyć bandycką sławę ani że legendarna Królewska Policja Konna cieszy się tam powszechnym szacunkiem. Czy w takich warunkach uda się cokolwiek zdziałać Daltonom? I czy Lucky Luke naprawdę będzie potrzebny, aby schwytać uciekinierów? 

Daltonowie i zamieć – czy to dobry pomysł?

Jeżeli bracia Daltonowie uciekają, to w pościg za nimi rusza nie kto inny jak Lucky Luke. Czy jest to utarty schemat? Na pierwszy rzut oka może się tak wydawać, jednak Morris i Rene Goscinny w każdej swojej opowieści tworzą niepowtarzalny klimat. W przypadku tomu 22 zatytułowanego Daltonowie i zamieć przenosimy się w bardzo mroźne klimaty. Kanada, bo o niej mowa staje się zupełnie nowym terytorium dla zbrodniczej działalności Daltonów. Rene Goscinny świetnie podchodzi do tematu ukazując przerysowane stereotypy o tym mroźnym kraju. Dlatego nie mogło tu zabraknąć policji konnej, z którą nasz kowboj będzie musiał zjednoczyć siły. Czy western na śniegu się sprawdza? Owszem, bo komiks Lucky Luke to dużo akcji, dowcipów i zabawnych sytuacji. Nie ważne czy przemierza on prerie, czy śniegowe zaspy.

Daltonowie i zamieć

W każdym z komiksów o przygodach samotnego kowboja mamy zabawę autorów gatunkiem jakiem jest western. Przez co ośmieszane są pewne schematy a opowieść jest świetnym komiksem dla całej rodziny. Nie zawodzi również warstwa graficzna. Ilustracje Morrisa są po prostu świetne. Nie tylko są przyjemne dla oka, ale również prezentują wysoki poziom i europejski styl. Wszystko to razem daje nam wspaniałą zabawę i ponadczasowy komiks. Ponieważ niezależnie od wieku komiksy z serii Lucky Luke bawią każde pokolenie. Osobiście jestem tego przykładem, bo tą serią komiksową zaraził mnie mój tata, a ja na pewno podsunę ją mojemu synowi kiedy będzie już trochę starszy. Natomiast jeżeli chodzi o tom 22 – Daltonowie i zamieć to zdecydowanie polecam. Nie tylko na długie zimowe wieczory.

Ocena: 8/10

Lucky Luke tom 22 - Daltonowie i zamieć

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

logo egmont
  • Tytuł: Lucky Luke tom 22 – Daltonowie i zamieć
  • Scenariusz: Rene Goscinny
  • Rysunki: Morris
  • Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 20.01.2021 r.
  • Liczba stron: 48
  • Cena: 24,99 zł