fbpx

Batman: Trzech Jokerów

Geoff Jones należy do moich ulubionych scenarzystów komiksowych. Teraz postanowił nam opowiedzieć o księciu zbrodni w komiksie Batman: Trzech Jokerów. I w sumie tak jak w tytule mamy tu do czynienia nie z jednym, ale trzema Jokerami. A wszystko zaczęło się od historii, którą mogliśmy czytać jakiś czas temu. Batman zasiadł na kosmicznym fotelu Mobiusa, który potrafi dosłownie wszystko. Zadał mu pytanie o imię swojego największego przeciwnika i bardzo się zdziwił. Otóż w odpowiedzi dowiedział się, że Jokerów jest trzech. Teraz właśnie przyszedł czas, aby rozwinąć ten wątek i przyznam, że przed przystąpieniem do czytania tego komiksu miałem duże oczekiwania. Jak wyszło? Dlaczego jest trzech Jokerów? Przekonacie się za chwilę.

Batman nie wie, jak do tego doszło, ale fakty nie kłamią: złoczyńca, którego ścigał przez całe życie, to nie jedna osoba. Jokerów jest trzech. Teraz gdy Bruce odkrył niewiarygodną prawdę, musi poznać odpowiedzi na wszystkie dręczące go pytania. Mroczny Rycerz w towarzystwie Barbary Gordon i Jasona Todda – dawnych ofiar Jokera – w końcu ma okazję pokonania szaleńca raz na zawsze. A właściwie każdego z nich. Batman. Trzech Jokerów to komiks, na który fani Mrocznego Rycerza czekali od lat!

O czym jest Batman: Trzech Jokerów?

Akcja komiksu Batman: Trzech Jokerów rozpoczyna się w momencie kiedy Gotham zalewa fala zbrodni. Czyli może być to praktycznie dowolny moment, ponieważ nie ma tu jasnego odnośnika kiedy mogłoby się to rozgrywać. Okazuje się, że miały miejsce trzy brutalne przestępstwa w tym samym czasie. Wszystko wskazuje, że sprawcą jest nie kto inny jak książę zbrodni – Joker. Oczywiście Batman od samego początku wie już, że to nie jeden Joker, ale kilku. Ta wiedza jest usprawiedliwiona, Mroczny Rycerz jakiś czas temu zasiadł na fotelu Mobiusa. To takie magiczne krzesło dające wiedzę o Mutliwersum i nie tylko. Komiksowe oblicze Jokera przez lata bardzo się od siebie różniło. Wszystko za sprawą różnych autorów i realiów, w jakich tworzyli swoje opowieści. Czytając komiks cały czas zadajemy sobie pytanie „, Czy naprawdę mamy tu trzech Jokerów?”. Odpowiedź Geoffa Johnsa jest niestety bardzo prosta – „Tak”. Przez co tak naprawdę brakuje nieco intrygi, bo już na samym początku dostajemy odpowiedź na kluczowe pytanie tego komiksu.

Na szczęście Geoff Jones, który należy do moich ulubionych autorów całkiem nieźle realizuje ten pomysł. Znajdziemy tu szereg nawiązań i odniesień do każdej z wersji Jokera, jaka się pojawia. Nietoperz w swojej walce nie jest osamotniony. Towarzyszą mu Batgirl i Red Hood. Ten drugi wypada to świetnie, zwłaszcza duży plus odnośnie decyzji, jakie podejmuje. Kolejnym plusem jest zakończenie relacji Bruce’a Wayne’a i Joe Chilla. Końcowy twist jest niestety lekko naciągany. Z doświadczenia wiem że Geoff Jones potrafi zostawić czytelnika ze szczęką na podłodze. Tu tego niestety nie ma. Chociaż obecny Joker jest przystosowany do naszych czasów i obecnych realiów to takie rozwiązanie było do przewidzenia. Jones niejako odcina się w ten sposób od przeszłości i daje jasny sygnał co jest a czego nie ma w historii Batmana.

Co dalej z Batmanem?

Graficznie komiks prezentuje się bardzo dobrze. Jason Fabok w swoich rysunkach lawiruje pomiędzy klasycznymi rysunkami o superbohaterach a nowoczesną szczegółowością. Nie ma tu również jakichś wizualnych eksperymentów. Kadrowanie jest bardzo fajnie przemyślane. Układ dziewięciu kadrów na stronę dominuje w tym albumie komiksowym. Ten zabieg pokazuje pewną sekwencyjność całej opowieści. A niektóre rysunki przypominają klasyczne kadry. Dużą zasługę ma również Brad Anderson, który odpowiada za kolory. Cała kompozycja wizualna wypada tu bardzo dobrze.

Batman: Trzech Jokerów

Ogólnie czytanie komiks Batman: Trzech Jokerów to niezła frajda. Kanoniczność tego tytułu pozostaje jednak sprawą otwartą i nie do końca jasną z wielu powodów. Na pewno było to zamierzone, aby pozostawić sobie ewentualną furtkę jakby obecny pomysł nie spotkał się z pozytywną opinią fanów. Lekko mroczny klimat, dość ciekawa zagadka i dobra oprawa graficzna. To składniki tego komiksu. Niestety historia aspirująca i z dużym potencjałem nie dorasta do takich historii jak „Zabójczy żart” czy „Śmierć w rodzinie”. Jeżeli oczekujecie czegoś wielkiego to niestety możecie się rozczarować. Warto jednak sięgnąć po ten komiks, bo może być on nowym początkiem Jokera na najbliższe lata.

Ocena: 8/10

Batman: Trzech Jokerów okładka

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

logo egmont
  • Tytuł: Batman: Trzech Jokerów
  • Scenariusz: Geoff Johns
  • Rysunki: Jason Fabok
  • Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 19.05.2021
  • Liczba stron: 160
  • Cena: 69,99 zł