fbpx

Catwoman: W blasku księżyca

Na rynku komiksowym pojawił się nowy cykl opowieści graficznych. Jedną z pierwszych jest komiks Catwoman: W blasku księżyca, który przeznaczony jest dla młodzieży. Niewątpliwie jest to ciekawa forma zainteresowania nowego pokolenia komiksami DC. Projekt prezentuje odmłodzonych bohaterów i nieszablonowe podejście do ich historii. Czy taka forma jest godna uwagi? Co tak naprawdę kryje się pod pojęciem opowieść graficzna? Przekonacie się czytając recenzje komiksu Catwoman: W blasku księżyca!

Selina Kyle jest nastolatką, która nie ma łatwego życia. Mieszka razem ze swoją matką i ojczymem. Przez piętnaście lat swojego życia przetrwała wielu facetów swojej matki. Piekło zaczyna się kiedy w ich życiu pojawia się Darnell. Dziewczyna postanawia uciec z domu i wyruszyć w nieznane. Ulica staje się jej domem. Teraz przyszła kolej na kolejną lekcję życia. Selina musi się zmienić i stać się twardą nastolatką oraz stawić czoła przeciwnością losu. Jednak nie da się do końca odciąć od przeszłości. Czy młodziutka Selina Kyle znajdzie swoje miejsce? Czy zobaczymy w tym komiksie narodziny Catwoman?

Powieść graficzna Catwoman: W blasku księżyca.

Nie ma co ukrywać, że komiks, a w zasadzie powieść graficzna Catwoman: W blasku księżyca jest skierowana do nastolatków. A skłoniłbym się bardziej do zawężenia tej grupy i określił, że są to młode dziewczyny. Niestety bohaterowie tej historii są bardzo naiwni i tekturowi. Autorka Lauren Myracle pokazuje, że bycie bezdomnym to w sumie fajna rzecz i całkiem niezła przygoda. Do tego wszystkiego banda dzieciaków włamuje się do strzeżonej willi, jakby to było wejście di supermarketu. Niestety mnie to kompletnie nie przekonuje. Sama historia jest bardzo schematyczna i bez zaskakujących zwrotów akcji. Selina Kyle jest to bardzo naiwna, w porównaniu do swojej dorosłej komiksowej odpowiedniczki wręcz niepodobna. Historia jest skierowana do nastolatków, jednak odnoszę wrażenie, że obecnie grupa wiekowa 13+ wymaga bardziej inteligentnej rozrywki. Lauren Myracle jest autorką bestsellerów z listy „New York Timesa” jednak nie oznacza to, że napisze rewelacyjny scenariusz komiksowy.

Catwoman: W blasku księżyca

Warstwa graficzna to zdecydowanie miłe zaskoczenie. Przede wszystkim ze względu na kolorystykę, która tutaj została ograniczona do bardzo małej ilości barw. Tak naprawdę poza czarnym i białym, mamy tu jeszcze jeden kolor dodatkowy. Same rysunki Isaaka Goodharta bywają czasem kolokwialnie, przez co nie trafi on w gusta wszystkich. Sam projekt powieści graficznych, czyli komiksu dla młodzieży jest bardzo dobry. DC Comics otwiera sobie dzięki temu drogę do nowych czytelników. Jednak mam duży dylemat przez to, że historia jest bardzo płytka, średnio wciągająca i bardzo naiwna. Być może jest to spowodowane tym, że nie jestem grupą docelową tego komiksu. Na pewno sięgnę jeszcze po inne tytuły z tej serii, aby się tego przekonać.

Ocena: 5/10

Catwoman: W blasku księżyca okładka

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

logo egmont
  • Tytuł: Catwoman: W blasku księżyca
  • Scenariusz: Lauren Myracle
  • Rysunki: Isaak Goodhart
  • Tłumaczenie: Alicja Laskowska
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 24.02.2021
  • Liczba stron: 192
  • Cena: 34,99 zł