fbpx

Komiks dla Pixela 64+

Komiks? Magazyn? A może coś innego? Czym jest Komiks dla Pixela? Co to właściwie jest i o co w nim chodzi? Na te pytania postaram się już za chwilę Wam odpowiedzieć. Komiks dla Pixela to coś niezwykłego co ostatnimi czasy wpadło w moje ręce i muszę przyznać, że było to miłe zaskoczenie. Nie tylko pod względem graficznym, ale również nostalgicznym, ponieważ znalazłem w nim dużo gamingowych wspomnień. A to oczywiście nie wszytko, ponieważ Michał „Śledziu” Śledziński zabiera nas w krótkie opowieści komiksowe związane właśnie z grami.

Magazyn Pixel to dość osobliwa publikacja i dla wielu nostalgiczna. Jest to niejako spadkobierca takich kultowych magazynów jak Secret Service i Top Secret. Skierowany jest głównie do osób, które wcześniej z wypiekami na twarzy czekali na kolejne numery wyżej wymienionych pism. Znajdziemy w nim oczywiście aktualności, nowinki, ale również całkiem sporo rematów retro. Znajdziemy w nich wspominki dawnych czasów, felietony o tworzeniu gier czy też artykuły niejako o kulturze grania. I właśnie ta nostalgiczna retro zawartość sprowadza takich czytelników jak ja. Dlatego też miłośnik konsoli Michał „Śledziu” Śledziński trafił na łamy magazynu Pixel ze swoim komiksowym projektem.

O czym jest Komiks dla Pixela 64+ ?

Komiks dla Pixela to głównie jednoplanszówki, w których autor odnosi się na swój sposób do tematu gier komputerowych. Ten wyjątkowy album komiksowy opisuje 6 lat z życia autora. Mamy tu historie z perspektywy artysty, gracza i ojca. Zaskoczeniem jest również pewien crossover. Ponieważ autor jest znany z cyklu komiksowego Osiedle Swoboda, nie mogło zabraknąć jej bohaterów. Niedźwiedź i Smutny spotykają na swojej drodze mistrza gry w Komumony. Jest to popularna rządowa aplikacja rozrywkowa dla młodzieży. Oczywiście bardzo łatwo odkryć, do czego jest to nawiązanie. Przyznam szczerze, że miło powrócić do bohaterów komiksu Osiedle Swoboda. Ten crossover uświadomił mi, że brakowało mi opowieści z Polskiego blokowiska. Komiks można traktować jako felieton z luźnymi przemyśleniami i rozważaniami. Mamy tu kwestie dojrzewania, łączenia pasji z ojcostwem czy spojrzenia na społeczeństwo z innej perspektywy. Warto również wspomnieć, że Michał „Śledziu” Śledziński to nie tylko utalentowany scenarzysta i rysownik. Jego wcześniejsze felietony czy recenzje pokazywały jego podejście do świata gammingu. Obecnie przelewa on to na karty komiksu z perspektywy osoby o większym bagażu doświadczeń życiowych.

Komiks dla Pixela

Album czyta się naprawdę dobrze i świetnie wygląda. Zresztą jak większość prac autora. Warto również wspomnieć o tym, że prace tworzone były w tradycyjny sposób. Czyli bez użycia takich technologii jak tablety graficzne. Dzięki temu otrzymaliśmy świetny efekt końcowy. Nie ma co ukrywać, że Komiks dla Pixela skierowany jest raczej do pokolenia znającego Osiedle Swoboda. Tym razem ta grupa odbiorców jest już starsza i ich status życiowy się zmienił. Dokładnie jak w przypadku autora, który zdecydowanie pamięta czasy kiedy to nie byliśmy tak przesiąknięci mediami społecznościowymi, a gry były na dyskietkach i płytach. Ja również należę do tego pokolenia i komiks był dla mnie tak jak wspominałem podróżą w przeszłość. Zdecydowanie miłą podróżą, bo nostalgiczną. Jeżeli wychowywaliście się w latach osiemdziesiątych lub też dziewięćdziesiątych to pozycja zdecydowanie dla was.

Ocena: 8/10

Komiks dla Pixela okładka

Dziękuję wydawnictwu PIXEL za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

  • Tytuł: Komiks dla Pixela 64+
  • Scenariusz: Michał „Śledziu” Śledziński
  • Rysunki: Michał „Śledziu” Śledziński
  • Wydawnictwo: PIXEL
  • Data wydania: 15.03.2021 r.
  • Liczba stron: 102
  • Cena: 59 zł