fbpx

Legion – Kroniki

Legion – Kroniki został wydany jako niezależna seria nawiązująca bezpośrednio do wcześniejszego komiksu, stworzonego przez tego samego autora, pt. Jam jest Legion. Oczywiście w takiej sytuacji można potraktować Kroniki jako parequel. Moim zdaniem nie do końca, istotną różnicą jest spojrzenie na przedstawioną historię. Jam jest Legion to pełna akcji intryga rozgrywająca się podczas drugiej wojny światowej. Legion – Kroniki to nastrojowa, chociaż bardzo brutalna, chwilowo wręcz poetycka opowieść, w której jej główny bohater Vlad Tapes przedstawiony jest w diametralnie odmienny sposób. Kroniki bowiem przedstawiają go z innej jakże ludzkiej strony. Nie są mu obce takie uczucia jak tęsknota, miłość czy samotność. Przy okazji dostajemy naprawdę wspaniała opowieść o umieraniu i konsekwencjach nieśmiertelności. Ale dość wstępu i przejdźmy do fabuły.

Legion - Kroniki recenzja

Legion – Kroniki rozpoczynają się krótkiego wstępu, którego akcja osadzona jest 1476 roku.K onkretnie 14 grudnia w dniu śmierci naszego bohatera. Opowiada on nam o tym, w jaki sposób doszło do przejęcia kontroli nad ciałem Salim Beja’a, dowódcy straży armii sułtana, przez Vlada Draculę Tapesa. Po prologu akcja komiksu zostaje przeniesiona na trzy epoki. Podążamy za różnymi pośmiertnymi wcieleniami Vlada oraz jego młodszego brata Radu. Podróżują oni w nich przez przestrzeń i czas, doświadczają uczuć, a nawet przełamują barierę płci. W każdej z trzech historii główne role odgrywają trzy jakże różniące się od siebie postacie.

O czym jest Legion – Kroniki?

Jedną z takich postaci jest Gabriella de la fuente, która w 1521 roku przybywa na pokładzie galeonu do wybrzeży Ameryki Południowej, aby poślubić Hernanda Torresa, słynnego konkwistadora. Drugim wcieleniem Draculi jest Armand Malachi, kapitan napoleońskich huzarów, którego poznajemy w 1812 roku w dniu klęski Napoleona pod Berezyną. Kiedy to nasz młody dzielny i ambitny dowódca dezerteruje z armii i wraz ze swoimi towarzyszami broni udaje się na Wołoszczyznę. Jego celem jest poszukiwanie skarbu Drakuli. Trzecim bohaterem opowieści jest młody samolubny prawnik Victor Douglas Thorpe. Poznajemy go w 1887 roku kiedy to dostaje on bardzo atrakcyjną, wręcz zaskakującą, propozycję. Jej autorem jest najbogatszy człowiek imperium brytyjskiego Byrona Cavendisha.

Legion - Kroniki komiks

Jednak oprócz dziejów Vlada dostajemy również opowieść o nie mniej zawikłanych losach jego brata Radu. Obiera on zupełnie inną drogę przemierzania czasu. O ile Drakula wybiera  bardzo wyraziste, obdarzone dużą charyzmą osobowości, to jego młodszy brat skłania się bardziej nad przejęcie kontroli nad świadomością zbiorową. Poprzez wieki swojej wędrówki coraz bardziej udoskonala on tę formę kontroli.

Legion – Kroniki to mistrzowska historia dziejąca się na trzech płaszczyznach. Bardzo duży szacunek należy się tutaj głównemu twórcy, który przeplata między sobą opowieść poszczególnych bohaterów. Dodatkowym atutem są wspaniałe rysunki odmienne dla każdej z trzech opowieści. Znakomicie uzupełniają zmieniający się rytm narracji i osobowość każdej z postaci. Jest to oczywiście zasługa pięciu odrębnych rysowników. Każdy z nich odpowiedzialny za inna część opowieści. Mnogość szczegółów, wręcz detali, sprawia, że ten komiks czyta i ogląda się z bardzo dużo przyjemnością. Dodatkowym atutem są nawiązania do historii i mitologii, które wspaniale wpisują się w fabułę całej opowieści. Gorąco polecam.

Ocena: 10/10

Legion - Kroniki okładka
  • Tytuł: Legion – Kroniki
  • Scenariusz: Fabien Nury
  • Rysunki: Mathieu Lauffray, Mario Alberti, Zhang Xiaoyu, Tirso, Eric Henninot
  • Tłumaczenie: Jakub Syty
  • Wydawnictwo: OMG! Wytwórnia Słowobrazu
  • Data wydania: 22.09.2017 r.
  • Liczba stron: 232
  • Cena: 124,00 zł