fbpx

OKP Dolores – Ścieżka nowych pionierów Tom 1

Jeżeli lubicie space opere i klimaty świata Troy to OKP Dolores – Ścieżka nowych pionierów Tom 1 jest właśnie dla Ciebie. Kiedy chce delikatnie odpocząć od trykotów i komiksów superbohaterskich z miłą chęcią sięgam po komiksy europejskie. Nie ważne czy są one polskie, belgijskie, hiszpańskie czy francuskiej. Jakiś czas temu trafiłem na pierwszy tom cyklu OKP Dolores – Ścieżka nowych pionierów, który nie tylko kusi okładką, ale intryguje. Przyznam się, że kiedy zobaczyłem autora Didier Tarquin wiedziałem, że mogę liczyć na dobre rysunki i świetną zabawę. Zatem jak wypada ten komiks? Przekonacie się już za chwile!

Space opery o szalonych przygodach byłej zakonnicy, a zarazem właścicielki legendarnego statku pirackiego. Sierota Mony została wychowana przez siostry Kościoła Nowych Pionierów. W dniu osiemnastych urodzin opuszcza klasztorne mury, wyposażona w pełną sakiewkę i torbę, którą podobno zostawił jej w spadku ojciec. Bogobojna dziewczyna szybko wpada w poważne tarapaty, a jej jedynymi sprzymierzeńcami okażą się podstarzały pilot i małomówna istota w masce. Domem zaś okazuję się okryty złą sławą okręt piracki. Mony będzie musiała przebyć pół galaktyki, aby odkryć sekret swojego pochodzenia i przy okazji poznać niezwykłe tajemnice z czasów dawnych wojen! 

O czym jest OKP Dolores – Ścieżka nowych pionierów?

Nie ma co ukrywać, że OKP Dolores – Ścieżka nowych pionierów to dopiero wstęp do prawdziwej historii. Poznajemy tu galerię intrygujących i tajemniczych bohaterów. Na początek Mony, sierotę wychowaną przez siostry Kościoła Nowych Pionierów. Dziewczyna z osiągnięciem pełnoletności ląduje na bruku i dowiaduje się, że jej ojciec zostawił coś w spadku. Jak się okazuje jest to legendarny okręt bojowy, z dziwnym mechanikiem na pokładzie. Jest to kolejna intrygująca postać, która niejako powinna rozwiać tajemnice przeszłości i statku, a dokłada kolejne znaki zapytania. Tork, bo tak ma na imię tajemniczy jegomość przypomina bywalca postapokaliptycznej Zony ze szponami Wolverine’a. No i jest jeszcze pilot Kash, którego Mony poznaje przez zupełny przypadek, a ten ma sporo za uszami. Jak widać dostajemy ciekawy zestaw osobliwości i ruszamy z modlitwą na ustach w typową space opere.

komiks OKP Dolores - Ścieżka nowych pionierów

Lyse Tarquin i Didier Tarquin nie pokusiło się zbytnio o stworzenie czegoś odkrywczego. Małżeństwo trzyma się utartych schematów kosmicznej przygody z nutką fantasy. Zagubiona dziewczyna poszukująca swojego rycerza, która stara się odkryć tajemnice swojej przeszłości. To właśnie Mony pełna uroku i nieśmiałości jest chyba najbardziej rozbudowaną postacią w pierwszym tomie. W nowym wielkim świecie jest niczym zagubiona owieczka i momentami jest to irytujące. Zdecydowanie daleko jej do przebojowej Księżniczki Lei Organy z Gwiezdnych Wojen. Mam nadzieję, że Mony w miarę rozwoju fabuły przejdzie jakąś przemianę i jej charakter ewoluuje. Dużo więcej tajemnic ma Tork, który jak już wspomniałem przypomina Wolverine’a. To chyba największa niewiadoma całego komiksu, przez co robi się najbardziej interesującym bohaterem. Kto jest przeciwnikiem, załogi OKP ciężko powiedzieć. Gang łotrów został delikatnie zarysowany, jednak zdecydowanie widać, że to nie oni odegrają tu role złoczyńców.

Space Opera OKP Dolores!

Jeżeli chodzi o scenariusz rysunki to Lyse Tarquin i Didier Tarquin dali się już poznać czytelnikom przy tworzeniu przygód Lanfeusta. Osobiście uwielbiam ten tytuł jak również Trolle z Troy. Sięgają po sprawdzone rozwiązania, nie ujawniając wszystkiego na samym początku opowieści. Pozwala to złapać czytelnika i zachęcić go do śledzenia losów Mony i jej załogi. Widać, że autorzy mają głowy pełne pomysłów na przedstawienie kosmicznego świat i kreowania w nim fantastycznych przestrzeni i bohaterów. Mamy tu przepiękne krajobrazy i przykuwającą uwagę główną bohaterkę. Nie brakuje tu żywych kolorów i bogatych ilustracji co mogliśmy już widzieć w przypadku wspomnianego wcześniej Lanfeusta. Nie ma co ukrywać, że scenariusz jest bardzo prosty i to chyba jest największy minus tego komiksu.

OKP Dolores - Ścieżka nowych pionierów

OKP Dolores – Ścieżka nowych pionierów to tak naprawdę wstęp do całej opowieści. Czytelnicy spragnieni przygodowej opowieści mogę być nie do końca usatysfakcjonowani. Owszem w komiksie się dzieje i to całkiem sporo, ale to tak naprawdę prolog tego co dopiero nas czeka. Dużo pytań, mało odpowiedzi i przepiękne rysunki. To na pewno największe plusy. Komiks jest na tyle przyjemny, że z miłą chęcią sięgnę po kolejny tom i poznam dalsze losy załogi OKP Dolores. Zwłaszcza że klimaty space opery są mi bardzo bliskie. Jeżeli lubicie tego typu opowieści to warto sięgnąć po tą pozycję.

Ocena: 7/10

OKP Dolores - Ścieżka nowych pionierów okładka

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

logo egmont
  • Tytuł: OKP Dolores – Ścieżka nowych pionierów. Tom 1
  • Scenariusz: Lyse Tarquin, Didier Tarquin
  • Rysunki: Lyse Tarquin, Didier Tarquin
  • Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 26.02.2020 r.
  • Liczba stron: 48
  • Cena: 39,99 zł