fbpx

Smerfy tom 38: Smerfy i bociany

Kolejny tom przygód małych niebieskich ludzików trafia w moje ręce. Smerfy tom 38: Smerfy i bociany należy do tych albumów, w których to nasi bohaterowie opuszczają swoją Wioskę Smerfów i udają się w podróż. Trzeba przyznać, że patrząc na inne przygody to rozgrywają się one głównie w Wiosce Smerfów lub w jej okręgu. Oczywiście nie biorę pod uwagę cyklu Smerfy i Wioska Dziewczyn, bo to zupełnie inna historia. To, co jest niewątpliwie ciekawe to wyjaśnienie w tym tomie, dlaczego Smerfy latają na bocianach. Przyznam, że jakoś się nad tym nie zastanawiałem. Tu otrzymujemy na to odpowiedź. Jak wypada ten komiks na tle innych? Przekonacie się już za chwilę.

Papa Smerf ogłasza, że delegacja mieszkańców wioski poleci na bocianach do czarodzieja Omnibusa, aby wziąć udział w przyjęciu z okazji jego urodzin. Wycieczka udaje się znakomicie, goście bawią się wspaniale, jednak następnego dnia nie pojawiają się bociany mające odwieźć Smerfy do domu. Co się stało? Czy pięknym ptakom przydarzyło się coś złego? Papa Smerf organizuje wyprawę, aby wyjaśnić tajemnicę zniknięcia bocianów. Naszych bohaterów czeka niebezpieczna walka w obronie latających przyjaciół!

O czym jest komiks Smerfy tom 38: Smerfy i bociany?

Czy Smerfy bez Peyo mają sens? Owszem, takim przykładem jest właśnie recenzowany komiks Smerfy tom 38: Smerfy i bociany. Duet Alain Jost i Thierry Culliford są bardzo dobrymi spadkobiercami mistrza. Mają już na swoim koncie kilka historii ze świata niebiskoskórych skrzatów. I można śmiało przyznać, że ich działa mogą konkurować z najlepszymi historiami o Smerfach od Peyo. Oczywiście takie komiksy jak Maszyna snów czy Księga odpowiedzi to opowieści, którym bliżej do tematów współczesnych niż klasycznych Smerfów. Jednak w przypadku komiksu Smerfy i bociany dostajemy bardzo dobrą opowieść przygodową. Akcja rozwijana jest w bardzo szybki tempie, a napięcie cały czas jest podkręcane. Autorzy bardzo ładnie rozpisali całą historię i czuć w niej zagrożenie. Oczywiście nie brakuje tu również humoru i zabawnych sytuacji, czyli głównych składników komiksu o przygodach Smerfów.

Smerfy tom 38: Smerfy i bociany

Jeżeli chodzi o warstwę graficzną to trzeba przyznać, że kontynuatorzy Peyo robią naprawdę dobrą robotę. Kreska jest niemal identyczna. Kolory są proste i miłe dla oka. Czyli to co w komiksach o przygodach Smerfów lubimy najbardziej. Nie brakuje oczywiście morału, bo i on musi być. Podany w lekki i przyjemny sposób czytelny dla każdego. Historie ze Smerfami się nie starzeją. I raczej będzie tak cały czas poprzez swoje uniwersalne przesłanie. Kiedyś czytałem je jako dzieciak, teraz czym je swojemu synowi. To znakomita zabawa dla małych i dużych wielbicieli komiksów. Dlatego już wypatruje kolejnego albumy, a wydawnictwo Egmont nie próżnuje w tym temacie.

Ocena: 8/10

Smerfy tom 38: Smerfy i bociany okładka

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

logo egmont
  • Tytuł: Smerfy tom 28 – Mama Smerfetka
  • Scenariusz: Alain Jost, Thierry Culliford
  • Rysunki: Miguel Díaz Vizoso
  • Tłumaczenie: Marta Mosiewicz
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 13.10.2021 r.
  • Liczba stron: 48
  • Cena: 24,99 zł