fbpx

Superkot – Klub komiksowy

Niedawno zakończyła się seria komiksowa o przygodach Dogmana. Jakiś czas temu pojawiła się nowa seria zatytułowana Batpig, która dopiero zaczyna raczkować na naszym rynku wydawniczym Na szczęście teraz mamy powrót Dava Pilkeya, który zbiera kilkoro oryginalnych bohaterów ze swojego komiksu tworząc spin-off. Jest nim właśnie recenzowany Superkot – Klub komiksowy. Szczerze nie spodziewałem się jakieś rewelacji, ale okazuje się, że estetyka Pilkeya to świetna rozrywka dla małych i dużych. Nawet bez Dogmana.

W atmosferze szalonej zabawy, wściekłej rywalizacji i wesołych awantur powstają pierwsze dzieła adeptów Komiksowego Klubu Superkota. Dwadzieścia jeden rozbrykanych, bezczelnych i utalentowanych kijanek daje upust swojej nieokiełznanej twórczej wyobraźni. Zamieszaniem kieruje kotek we własnej futrzastej osobie, towarzyszą mu przyjaciele: bioniczna ryba i lewitująca kijanka Ada. Czy uporają się z takim tornadem kreatywności? To, co się dzieje podczas klubowych zajęć i na papierze, przechodzi kocie pojęcie, a przy tym wciąga i bawi!  Będzie o kałamarnicy i upiornych kanapkach, znajdzie się fotograficzny komiks haiku oraz inne komiksy w komiksie: każdy w innym stylu, w innym klimacie, napisany prozą lub wierszem, ilustrowane różnymi technikami – od ołówka czy kolorowe kredki, przez pastele, akryl, flamastry, ryżową plastelinę, komiksowe figurki i fotografię, aż po ciasteczka i wyciory do fajki.

O czym jest komiks Superkot – klub komiksowy?

Tak jak wspomniałem wcześniej Dav Pilkey bierze bohaterów znanych nam z poprzednich swoich serii w tym z Dogmana i przygód Kapitana Majtasa. Jest to dobra baza znanych i lubianych osobników. Niemniej to, co działa na plus tego komiksu to łatwość, w jaką wchodzimy do tego świata. Nawet nie zając poprzednich dzieł autora. Po prostu nie są one tu wymagane, a nowa pozycja sama nabiera swojego kolorytu. I tak w komiksie dostajemy zbiór kilkustronicowych mini komiksów lub też pomysłów na komiksy. Oczywiście z tematem przewodnim spotkań naszych bohaterów w szkole. I może nie należą one do ambitnych, są dziwaczne, nienaturalne, ale za to w stylu Dava Pilkeya. Przez to odnosimy wrażenie jakby faktycznie te wydarzenia powstały w głowach młodych komiksowych twórców.

komiks Superkot - Klub komiksowy

Warto zaznaczyć, że Superkot – klub komiksowy to nie jest poradnik do tworzenia własnego komiksu. Jest tam kilka dobrych informacji z tym związanych, porad i sposobów jak zacząć, jednak nie jest to klasyczne abc. Autor przekłada niejako swoje doświadczenia życiowe na łamy komiksu. Działa to bardzo motywująco pomimo tego, że nic nie wychodzi a cały projekt wisi na włosku. Wiadomo, że komiks skierowany jest do dzieci, którym wystarczy pokazać kierunek, aby rozbudziły swoje pokłady kreatywności. I tak jest w tym przypadku.

Nowa propozycja komiksowa dla dzieci

Można powiedzieć, że Dav Pilkey nie prezentuje tym razem nic nowego. Jednak to nie jest złe, ponieważ zarówno fani Kapitana Majtasa i Dogmana dostaną tu to, za co kochają te tytuły. I to właśnie do nich skierowany jest ten komiks. Dla mnie brakowało Kota Peta, ale dzięki temu relacje ojcowskie zostały odłożone. Ciężko w to uwierzyć, ale osoba z dysleksją stała się światowej sławy twórcą komiksu. To pokazuje, że nasza kreatywność potrafi pokonać wszelkiego rodzaju przeciwności losu. Tak więc jeżeli tęsknicie za bohaterami Pilkeya to komiks Superkot – Klub komiksowy jest zdecydowanie dla Was!

Ocena: 7/10

Superkot - Klub komiksowy okładka

Dziękuję wydawnictwu Jaguar za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

  • Tytuł: Superkot – Klub komiksowy
  • Scenariusz: Dav Pilkey
  • Rysunki: Dav Pilkey
  • Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
  • Wydawnictwo: Jaguar
  • Data wydania: 25.05.2022 r.
  • Liczba stron: 176
  • Cena: 34,90 zł