fbpx

Superman – Rok Pierwszy (Black Label)

Wszyscy, którzy czekali z zapartym tchem na komiks Superman – Rok pierwszy mogą już śmiało odetchnąć. Frank Miller autor fenomenalnego Sin City tym razem miał w swoich rękach kluczowego bohatera wydawnictwa DC Comics. Oprócz Franka Millera mamy tu również Johna Romite Jr. więc oczekiwania zdecydowanie rosną. Niestety komiks okazuje się dość średni i to nie za sprawą rysunków, ale fabuły, która nie powala na kolana a jest po prostu przeciętna. Dlaczego? Czy warto jednak sięgnąć po ten komiks? Przekonacie się już za chwilę.

Od rozpadających się iglic Kryptonu po idylliczne pola Kansas. Od podwodnej świetności Atlantydy po gorącą atmosferę „Daily Planet”. Historia Clarka Kenta, ostatniego syna rodu El, wciąż obrasta nowymi legendami. Dwóch wybitnych twórców komiksowych połączyło siły i stworzyło nową, odważną wersję pochodzenia Człowieka ze Stali.  

O czym jest komiks Superman – Rok Pierwszy?

W ramach inprintu DC Black Label polscy czytelnicy otrzymują komiks w twardej okładce i niecodziennym powiększonym formacie. Dzięki temu już na samym początku można poczuć pewnego rodzaju ekskluzywność wydania. Niestety sam komiks tak jak wspominałem jest dość średni i utwierdza, że Frank Miller w pewnym okresie tworzył przeciętne opowieści. Do nich właśnie należy Superman – Rok Pierwszy. Fabularnie jest to kolejny origin story Człowieka ze Stali. Przybywa w kapsule na Ziemie, gdzie dorasta na farmie Kentów, służy w marynarce gdzie przeżywa podwodne przygody w Atlantydzie. Na koniec zamieszkuje w Metropolis, gdzie zostaje dziennikarzem i łączy to z obowiązkami superbohatera. Przy okazji spotykając Batmana, kiedy wpada do Gotham City. Cóż nic nadzwyczajnego. Frank Miller w tym komiksie nie opowiada nic nowego. Teoretycznie inprint Black Label pozwala autorom na swobodną twórczość, ponieważ dzieją się one poza głównym uniwersum. Dzięki temu autorzy mają pełną swobodę i mogą sobie poszaleć. Frank Miller tego nie zrobił.

komiks Superman - Rok Pierwszy

Największym minusem komiku Superman – Rok pierwszy jest brak oryginalności. Już w połowie czytania komiksu zacząłem się lekko nudzić. Zwłaszcza przy motywie Atlantydy. Co ciekawe nie pojawia się tam Aquaman tylko Posejdon. Idąc tym tropem w Gotham City nie powinno być również Batmana, tylko inny nietoperz. Niestety cierpi też narracja. Jest jej zdecydowanie zbyt dużo, a na dodatek momentami dostajemy opis tego co widać na kadrach. Do tego dochodzą również dziwne sformułowania, które niby miały być zabawne, a jakoś nie są. Cóż „planeta pierdzi” jako określenie wybuchu podwodnego wulkanu mnie nie przekonuje.

Fabuła jest podzielona na trzy okresy: Smallville, Atalatyda i Metropolis. I tak Clark Kent przechodzi kolejne etapy swojego życia, ale przechodząc do kolejnego totalnie zapomina o tym co było wcześniej. Początkowo zakochuje się w Lanie Lang, która jest miłością jego życia, jednak gdy wyjeżdża ze Smallville zapomina o niej. Zakochuje się w syrenie, a potem schemat się powiela i pojawia się wielka miłość, czyli Lois Lane. Cóż średnio to pasuje do superbohatera bez skazy.

Nie taki idealny Superman

Superman przedstawiony przez Franka Millera nie jest idealny. Co zresztą widać w każdym z rozdziałów. Widać również, że każdy z nich jest w dużej mierze powielonym schematem. Niestety czuję się lekko oszukany przez autora, który ma na swoim koncie Sin City czy Powrót Mrocznego Rycerza. Dodatkowo sam tytuł jest dość mylący. Wielu czytelników na pewno zna komiks Batman – Rok Pierwszy, który jest naprawdę bardzo dobrą historią. W Supermania opowieść nie trwa rok. Obejmuje ona kilkadziesiąt lat i nie koncentruje się jedynie na początkach superbohaterskiej kariery Człowieka ze Stali. A tego oczekiwałem po tym komiksie. Na szczęście komiks broni się pod względem graficznym. Modele postaci są w pewien sposób karykaturalne, a twarze bohaterów, zwłaszcza tych młodych budzą pewien niepokój. John Romita Jr. postanowił również zmienić klasyczne logo Supermana. Jest to ciekawy zabieg i przyznam, że wygląda całkiem nieźle. Jego styl jest zupełnie inny niż za czasów komiksu Spider-Man Powrót do domu.

Superman - Rok Pierwszy

Frank Miller wielkim twórcą jest i nadal będzie. Jednak aktualny Superman – Rok pierwszy nie należy do jego najlepszych dzieł. Wielu może powiedzieć, że jest to już odcinanie kuponów od dawnych osiągnięć i może po części mają racje. Ta historia jest w pewien sposób karykaturalna i czuć, że temat Supermana autorowi jakoś nie leży. Zwłaszcza że w wywiadach wspominał, iż nie przepada za tym bohaterem. Ten komiks jest raczej dla zatwardziałych fanów twórczości Franka Millera, bo nie ma co ukrywać jest to dość specyficzny komiks. Szkoda trochę niewykorzystanego potencjału, ponieważ mogła to być epicka opowieść.

Ocena: 5/10

Superman - Rok Pierwszy okładka

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

logo egmont
  • Tytuł: Superman – Rok Pierwszy
  • Scenariusz: Frank Miller
  • Rysunki: John Romita Jr.
  • Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 03.06.2020
  • Liczba stron: 216
  • Cena: 79,99 zł