fbpx

Azymut tom 1 – Poszukiwacze zaginionego czasu

Nowy francuski komiks Azymut tom 1 stworzony przez scenarzystę Wilfrieda Lupano i rysownika Jeana-Baptiste Andréae  (znanego z trzy tomowego komiksu pt. „Mechaniczna Ziemia”, gdzie oprócz ilustracji był również odpowiedzialny za scenariusz). To wspaniała wręcz surrealistyczna historia. Pierwszy tom pt. „Poszukiwacze zaginionego czasu” to opowieść pełna karkołomnych i ekscentrycznych wizji scenarzysty. Dodatkowo wspaniale zilustrowana, gdzie magia przeplata się z techniką, a niesamowite postacie i stworzenia wykreowane na potrzeby tego świata wręcz urzekają swoją pomysłowością i dodatkowo okraszona szczyptą humoru. 

Akcja „Poszukiwaczy zaginionego czasu” rozgrywa w królestwie Ponduszu gdzie w nie wyjaśnionych okolicznościach znika północ. Z tego powodu Pondusz oraz inne magiczne światy pogrążają się w chaosie. Czego doświadcza w dość bolesny sposób jeden z bohaterów naszej opowieści. Hrabia Quentin de la Pérue, który po dwóch latach morskiej podróży w wyniku utraty kierunku nie jest w stanie prawidłowo odnaleźć szlaków morskich. I zamiast odkryć nowy ląd, zatoczywszy krąg i wraca do miejsca, z którego wypłynął. Ma to również wpływ na obowiązywanie niektórych traktatów politycznych, ponieważ nie sposób bez Północy prawidłowo określić kierunków geograficznych. Dodatkowo w ślad za tym rozgraniczyć strefy wpływów królestwa.

O czym jest Azymut tom 1: Poszukiwacze zaginionego czasu ?

Pomimo tych wszystkich niedogodności zakochany w pięknej Aiszy król Ponduszu nie za bardzo przejmuje się powagą sytuacji. Skupiony na wyznaczonych mu przez narzeczoną zadaniach, które musi spełnić przed ślubem nie przywiązuje wagi do rodzącego się kryzysu. Dopiero pojawienie się na dworze hrabiego Quentina oraz malarza Eugeniusza, który miał okazję wcześniej spotkać z Aiszą, powoduje początek zdarzeń, w których najważniejszy jest czas. Bo czy można przed nim uciec? Okazuje się, że w tym magicznym świecie trzeba taką teorię wziąć pod rozwagę. Zajmuje się tym profesor Arystydes, który na pokładzie swojego okrętu-laboratorium zajmuje się rozwiązaniem tej zagadki. Kim jest uwodzicielska Aisza i jej pomocnicy? Co mają wspólnego z zaginionymi kronami przekonajcie się sami sięgając po pierwszy tom rewelacyjnie zapowiadającego się cyklu.

Reasumując Azymut tom 1 to wspaniały wstęp do przygody, która dopiero przed nami. To przepustka do wspaniałego magicznego świata, jedynego w swoim rodzaju, niepowtarzalnego i czarującego swoim bogactwem. Gdzie to, co może uchodzić za absurd tutaj staje się rzeczywistością. Bo tylko tam północ może zaginąć, czas może być czym wręcz namacalnym a ptasie jajo może dać jego znalazcy nieśmiertelność. Bardzo dobry scenariusz wspaniale zilustrowany pastelowymi barwami sprawia, że prezentowany świat wręcz ożywa przed naszymi oczami. Do tego rewelacyjny dialogi i urok surrealistycznego humoru rodem z „Alicji w Krainie Czarów”. Gorąco polecam.

Ocena: 9/10

Azymut tom 1 recenzja
  • Tytuł: Azymut tom 1: Poszukiwacze zaginionego czasu
  • Scenariusz: Wilfried Lupano
  • Ilustracje: Jean-Baptiste Andréae
  • Tłumaczenie: Wojciech Birek
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
  • Data wydania: 24.04.2016 r.
  • Liczba stron: 48
  • Cena: 49,90 zł