fbpx

Ex Machina tom 5

To już ostatnie nasze spotkanie z cyklem Ex Machina. Jak dobrze pamiętamy z tomu czwartego Mitchel planuje zakończyć swoją działalność jako burmistrz, dając do zrozumienia, że będzie ubiegał o inny wyższy urząd. Jednocześnie postanawia przygotować grunt pod zajmowane przez siebie stanowisko swojemu zastępcy Dave’owi Wyliemu. Co zatem czeka nas w komiksie Ex Machina tom 5? Twórcy tej serii jak do tej pory trzymali bardzo równy poziom, czy utrzymali formą do końca? Przekonajmy się, czy w dalszym ciągu będą w stanie nas zaskoczyć. W końcu tom czwarty dał nam tyle wrażeń, o wycieczce do Watykanu nie wspomnę. Przyznam się, że sięgałem po piątkę z lekką obawą, ale nie przedłużajmy i przejdźmy do opisu.

W piątym tomie Mitchel Hundred podaje do oficjalnej wiadomości, że nie będzie się ubiegał ponownie o fotel burmistrza Nowego Jorku. Wszystkimi swoimi działaniami stara się przygotować dogodny grunt dla swojego następcy. Lecz jak to w polityce bywa jego działania wzbudzają skrajnie różne emocje. Cały czas przybywa osób, które z chęcią zobaczyłyby jego porażkę. Oraz tych, którzy tylko czekają, aby znowu przywdział kostium Potężnej Machiny. Jedni po to, aby go aresztować, inni, żeby zobaczyć koleją akcję superbohatera. Kreml nie odpuszcza w kolejnych intrygach, które mają na celu zdyskredytować Mitchela jako burmistrza. Tym samym przekonać go, że jedynym właściwym kierunkiem jego działań powinno być powrócenie do roli samozwańczego mściciela. Braian K. Vaughan jako autor scenariuszu nie żałuje nam kolejnych sensacyjnych intryg, które zagęszczają swoją siec wokół głównego bohatera. 

Akcja oczywiście, jak już zdążyliśmy przywyknąć, toczy się wielowymiarowo i cały czas przeplata wątki, odsłaniając nam kolejny elementy układanki, jaką jest nasz główny bohater. Jednym z nich jest źródło mocy Mitchela, czy chociażby kolejne epizody z akcji Potężnej Machiny. Ale nie będę wam zdradzał szczegółów, aby nie zabierać przyjemności z lektury i poznawania kolejnych wątków tej historii. A jest co odkrywać, gdyż scenarzyści nie oszczędzają na kolejnych intrygach, spiskach czy kolejnych złoczyńcach, z którymi musi sobie poradzić nasz bohater. Po to, aby w finale stanąć do wyborów na prezydenta stanów Zjednoczonych.

Ex Machina tom 5 – dobre zakończenie ?

Reasumując zakończenie przygód burmistrza Hundreda z jednej strony rozczarowuje, a z drugiej pokazuje, że cała seria komiksowa Ex Machina prezentuje sobą bardzo wyrównany, dobry poziom. Wielowątkowe prowadzenie narracji, która poprzez przeskakiwanie akcji w różne okresy z życia bohatera powodują, że lektura nie jest monotonna. Pozwala nam to na delektowanie się opowieścią niczym układaniem puzzli, gdzie każdy z kolejnych elementów zbliża nas do poznania całości historii. Lecz niestety w piątym tomie scenarzyści troszkę przekombinowali, stąd moje lekkie rozczarowanie. Przez poprzednie cztery tomy dostawaliśmy naprawdę dobre political-fiction, które było umiejętnie przeplatane z wątkami superbohaterskimi.

Ex Machina tom 5 recenzja

I wszystko dobrze się układało do chwili kiedy poznaliśmy źródło mocy Hundreda. Wątek z innymi równoległymi światami, który stał się chyba ulubionym wątkiem wszystkich twórców komiksów, został tutaj potraktowany bardzo marginalnie. Co jest największym minusem tej opowieści. I moim zdaniem zasługiwał na bardziej wnikliwe potraktowanie, co powinny skutkować przedłużeniem historii o przynajmniej jeden tom. Po prostu szkoda potencjału, który został zamknięty dosłownie w kilku kartach komiksu. Ale nie każdy musi się zgadzać z moją opinią.

Poza tym drobnym niuansem cała opowieść jest naprawdę bardzo dobra i godna poświęcenia swojego czasu na lekturę. Zarówno scenariusz, dialogi, jaki jak i rysunki stanowią dobrze współgrająca całość. W połączeniu z zaskakującą, pełną akcji historią powoduje, że ani przez moment się nie nudzimy. Co prowadzi do tego, że z chęcią sięgamy po kolejny tom przygód  burmistrza Hundreda / Potężnej Machiny. A trzeba tutaj obiektywnie przyznać, że te dwie postacie wspaniale ze sobą współgrają dając czytelnikowi tyle samo superbohatera co polityka z krwi i kości. Polecam wszystkim i jeszcze raz zachęcam do lektury komiksu Ex Machina.

Ocena: 6/10

Ex Machina tom 5
  • Tytuł: Ex Machina tom 5
  • Scenariusz: Brian K. Vaughan
  • Ilustracje: Tonny Harris, Jim Clark
  • Tłumaczenie: Tomasz Kłoszewski
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 16.10.2019 r.
  • Liczba stron: 320
  • Cena: 99,99 zł