fbpx

Kaznodzieja tom 5 (Garth Ennis)

Nie ukrywam, Kaznodzieja tom 5 dał mi nadzieję na to, że w końcu dostanę opowieść na jaką od samego początku czekałem. Po tomie trzecim i czwartym, które skromnie mówiąc coraz bardziej mnie rozczarowywały w końcu pojawiła się nadzieja na to, że historia obierze w końcu jakiś sensowny kierunek. Gdyż wcześniejsze dwa tomy zaserwowały nam masę pobocznych nic nie wnoszących do głównego wątku historii. Tom piąty nie daje nam porywającej akcji. Jest bardziej spokojny, chociaż nie pozbawiony dobrze nam znanej mieszanki klimatów groteski, obrazoburczości, makabry i wulgarności. Na szczęście tej ostatniej twórcy oszczędzają nam przynajmniej przez pierwsza część komiksu. Ale do rzeczy. 

Jesse Custer przybywa do miasteczka Salvation. Tam wdaje się  w bójkę z pracownikami pobliskiego zakładu. Stając w obronie swojej dawnej znajomej, Lorie zaskarbia sobie przychylność tamtejszego szeryfa, który namawia go do objęcia jego posady. Jego bezpardonowe działanie powoduje zatarg z lokalnym przedsiębiorcą Odinem Quinncannonem, któremu wydaje się, że za pieniądze można kupić wszystko. Nawet przymykanie oka na łamanie prawa przez jego pracowników. I tu niestety przyjdzie mu się przekonać , że z Szeryfem Custer’em to nie przejdzie. Doprowadzi to dość brutalnej konfrontacji obydwóch stron. Ale ta część historii przyniesie również spotkanie Jesse’go z jego matką. W wyniku tego spotkania pozna on losy swojego ojca z czasów wojny w Wietnamie. Oraz okoliczności w jakich został on odznaczony najwyższym odznaczeniem za bohaterstwo i odwagę.

O czym jest Kaznodzieja Tom 5 ?

W drugiej części tomu piątego, zaczynającej się od jedenastego rozdziału, nasz główny bohater w końcu zdobędzie się na odwagę aby zmierzyć się z dylematem dotyczącym rozstania z Tulip. Gdy w końcu dochodzi do ich spotkania okazuje się, że ich wzajemne relacje nie uległy zmianom. A uczucie, które ich łączy jest nadal tak samo silne jak kiedyś.

Kaznodzieja tom 5

Reasumując Kaznodzieja tom 5 dobrze rokuje na zakończenie serii. Po lekko rozczarowujących dwóch ostatnich tomach opowieść w końcu zaczyna być ciekawsza. Na szczęście autorzy przestali zagłębiać się w poboczne, nic nie wnoszące do historii, wątki i skupili się na Jesse i Tulip. W szczególności pierwsza najbardziej obszerna, licząca bowiem aż dziesięć rozdziałów, część to historia jaką bym chciał dostać od samego początku. Bardzo dobrze napisane i okraszona równie dobrymi dialogami, w końcu z małą ilością przekleństw, wciągnęła mnie bez reszty, Szkoda tylko, że w ostatnich rozdziałach wraca dobrze nam znana stylistyka poprzednich tomów. Czyli niestety powrót do bezsensownego nadmiaru wulgarności w dialogach. A szkoda bo wtedy moja ocena była by z pewnością wyższa. Ale tom piaty i tak zasługuje na mocne osiem punków, które dobrze rokuje dla szóstego i ostatniego tomu cyklu.

Ocena: 8/10

Kaznodzieja tom 5 okładka
  • Tytuł: Kaznodzieja Tom 5
  • Scenariusz: Garth Ennis
  • Rysunki: Steve Dillon
  • Tłumaczenie: Maciej Drewnowski
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 19.09.2018 r.
  • Liczba stron: 372
  • Cena: 99,99 zł