fbpx

Kaznodzieja tom 3 – Wydanie Zbiorcze

Wydanie zbiorcze Kaznodzieja tom 3 składają się z dziewięciu rozdziałów, których akcja toczy się w dość powolnym tempie. Skupia się na przybliżeniu nam nowych wątków z życiorysu związanych z niektórymi postaciami poznanymi w poprzednich dwóch tomach. I tutaj na szczególną uwagę zasługuje opowieść o Świętym od morderców. Moim zdaniem śmiało mogłaby funkcjonować jako odrębny komiks niezwiązany z „Kaznodzieją”. Jak i kontynuacji przygód pastora i jego przyjaciół. Znany nam już duet twórców odpowiedzialnych za ten cykl postanowiło rozszerzyć stworzoną przez siebie historie o kilka szczegółów. Z jednej strony rozbudowują one komiks o wątki poboczne, a z drugiej momentami niepotrzebnie nas odciągają od głównego wątku. Ale przejdźmy do fabuły, a wnioski zostawmy sobie na koniec.

Całość rozpoczyna się od wspomnianej już we wstępnie historii Świętego od morderców. Dowiadujemy się kim był i skąd się wziął, a w szczególności jak nim został. Przepełniona tragizmem i bólem po utraceniu najbliższych, popychająca go do zemsty, kosztem utraty ludzkich odruchów współczucia czy litości pokazuje nam genezę prawdziwego zła. Ta utrzymana w konwencji westernu opowieść jest najbardziej wciągająca i wiarygodna z całego tomu. I chociaż tak naprawdę moim zdaniem nie wnosi nic do głównego wątku cyklu. Jest na tyle dobrze opowiedziana, że stanowi interesujące uzupełnienie opowieści. Kolejna jakby poboczna historia związana z wcześniejszym powiązaniem Cassid’ego z grupą dzieciaków zafascynowanych mitem o wampirach nie jest niestety już tak dobra. I chociaż w pewnym momencie zazębia się ona z głównym wątkiem komiksu, wprowadzając w finałowej scenie pewien dynamiczny zwrot akcji. Jest trochę strzelania i jeden niezbyt logiczny epizod z odciętą głową. To nie zmienia to faktu, że jest on wstawiony trochę na siłę, przez co ten wątek psuje całość opowieści.

O czym jest Kaznodzieja Tom 3 ?

Główna część historii, a więc poszukiwanie przez Custer’a zaginionego Boga prowadzi nas do Nowego Orleanu. Tam odnajduje starego znajomego, który przy pomocy obrzędu voodoo będzie chciał przyspieszyć rozwiązanie zagadki. Wprowadzony w trans wchodzi w głąb swojego umysłu w poszukiwaniu ukrytej w jego wnętrzu Genesis. Dodajmy do tego wątek związany z Tulip, która pokazuje nam, że potrafi o siebie zadbać i wcale nie jest taką bezbronną dziewczynką. Oraz dość dziwną przygodą, jaka spotyka ją ze strony Cassid’ego, która wprowadza moralne dylematy związane z przyjaźnią, lojalnością i miłością. Pokazującą nam czego tak naprawdę oczekuje od życia nasz wampir. No i pozostaje nam jeszcze wątek związany z organizacją Graal, która przeżywa ciężkie chwile. Po wydarzeniach opisanych w komiksie Kaznodzieja Tom 2. Ale jest ona tak chaotyczna, że nie bardzo przykuła moją uwagę. Ginie jakby w tle innych wydarzeń.

Kaznodzieja Tom 3 recenzja

Reasumując Kaznodzieja tom 3, chociaż momentami traci na swojej wulgarności, w szczególności w pierwszej części. Sporo wątków jest zdecydowanie na plus, zwłaszcza pojawienie się i rozwój Gębodupy. Na dalszych kartach  jednak scenarzysta powraca do znanego obranego przez siebie kierunku budowania klimatu całej historii poprzez zupełnie niepotrzebna wulgarność. Na szczęście oprawa graficzna pozostaje bez zmian i pozwala nam się nadal cieszyć częścią wizualną komiksu. O tyle próba rozbudowy historii, rozpoczęta już w tomie drugim od wprowadzenia postaci Jesusa de Sad’a, a teraz kontynuowana zaczyna być jak dla mnie coraz bardziej mecząca. I chociaż nie można zarzucić twórcom braku rozmachu to moim zdaniem zaczynają się oni rozmieniać na drobne ze szkodą dla całego cyklu. Niemniej dam szansę pozostałym tomom z nadzieją, że będzie lepiej i historia zaskoczy mnie jak w przypadku tomu pierwszego.

Ocena: 6/10

Kaznodzieja Tom 3
  • Tytuł: Kaznodzieja Tom 3 – Wydanie Zbiorcze
  • Scenariusz: Garth Ennis
  • Rysunki: Steve Dillon
  • Tłumaczenie: Maciej Drewnowski
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 24.01.2018 r.
  • Liczba stron: 352
  • Cena: 99,99 zł