fbpx

Astonishing X-Men tom 1 – Życie X

Przyszedł czas na nową serię komiksową z mutantami w roli głównej. Astonishing X-Men tom 1 – Życie X to nowa drużyna i nowe przygody, które prowadzi Charles Soule. Ostatnio dużo się działo w życiu X-Men, a poprzeczka przez poprzednich autorów została postowiano dość wysoko. Jak radzi sobie nowy autor? Czy historia dorówna tym, które prezentował nam Brian Michael Bendis czy Jeff Lemire? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

W pewnym momencie dziwna pradawna moc stara się przejąć najpotężniejszych jasnowidzów na Ziemi. Atak przypuszcza również na Psylock, której dzięki wsparciu przyjaciół udaje się odeprzeć mentalny atak. Jak się okazuje stary wróg z Krainy Cieni ma pewne zamiary wobec mieszkańców Ziemi. Jedyną nadzieją na pokonanie Króla Cieni jest wejście do jego świata i granie według jego zasad. Do tego niebezpiecznego zadania tworzy się zupełnie niekonwencjonalna drużyna X-Men. W jej skład wchodzą Staruszek Logan, Gambit, Rogue, Bishop, Archangel, Psylock, Fantomax oraz Beast. Jednak nie każdy z nich jest tym za kogo się podaje. Czy X-Men poradzą sobie z nowym zagrożeniem? Kim jest tajemniczy sojusznik w Krainie Cieni?

Jak czytać Astonishing X-Men tom 1 – Życie X?

Nowa seria, nowa drużna, ale niekoniecznie nowy autor. Charles Soule przejmuje niejako serię z mutantami po wydarzeniach jakie miały miejsce w komiksie Inhumans kontra X-Men oraz serii pisanej przez Jeffa Lemire – Extraordinary X-Men. Po pierwsze jak każdy autor Charles Sole w swoim Astonishing X-Men tom 1 prezentuje nam nowy skład drużyny. Dobór bohaterów jest naprawdę ciekawy, bo dobiera on mutantów, których lubią zarówno nowi jak i starzy fani. Najważniejsze jest to, że startuje on tak naprawdę z czystą kartą i może śmiało budować nowy status mutantów.

Astonishing X-Men tom 1 recenzja

Jak to bywa w przypadku komiksów z drużyną X-Men akcji nie brakuje. Walka, wartka akcja, ciekawe moce. Charles Soule nie odcina się od tego co już zostało napisane. Czerpie z dorobku innych artystów, dzięki czemu komiks wpasowuje się idealnie w gusta fanów X-Men. Nie sili się również na humor i gagi. Podobnie jak jego poprzednik obiera one drogę poważnej historii, bez zbędnego patosu, który bardzo często można było znaleźć w komiksach o mutantach.

Czy warto czytać Astonishing X-Men Życie X?

W przypadku rysunków mamy to niezłe grono artystów. Z jednej strony nie mamy spójnej wizji, z drugiej jednak wchodzimy do Krainy Cieni. Dzięki temu nie jest to aż tak rażące, chociaż niektórzy z rysowników prezentują skraje style. W moim przypadku jak zwykle najbardziej przemawia do mnie styl prezentowany przez Mike’a Del Mundo i Jima Cheunga.

Astonishing X-Men tom 1 kadr

Widać, że wydawnictwo Egmont pamięta o fanach X-Men. Osobiście bardzo mnie cieszy, że możemy kontynuować swoją przygodę z mutantami po wydarzeniach Inhumans kontra X-Men. Nowe otwarcie jest bardzo dobre. Pozostawia również niedosyt, ponieważ nie do końca zostaje rozwiązana najważniejsza kwestia tego tomu. Astonishing X-Men tom 1 to pozycja, po którą warto sięgnąć. Mamy tu dużo akcji, powrót starych bohaterów i tajemnicę, która mam nadzieje będzie rozwiązywana w kolejnych tomach.

Ocena: 8/10

Astonishing X-Men tom 1

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

logo egmont
  • Tytuł: Astonishing X-Men tom 1: Życie X
  • Scenariusz: Charles Soule
  • Rysunki: Jim Cheung, Mike Deodato Jr., Ed McGuinness, Mike Del Mundo, Carlos Pacheco, Ramon Rosanas
  • Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Data wydania: 25.03.2020 r.
  • Liczba stron: 144
  • Cena: 39,99 zł